Primary tabs
Bernard
Daukszewicz przywłaszczył sobie mój tekst
18 listopada w Szkle Kontaktowym gościł Krzysztof Daukszewicz, sędziwy nestor kabaretu dla nieco starszej młodzieży i szkłokontaktowy guru . W trakcie programu miała miejsce rozmowa zatytułowana później „Pamiętnik”. Pan Grzegorz Miecugow dopytywał pana Krzysztofa Daukszewicza o to, jakoby pan Daukszewicz dwa lata temu pisał „pamiętnik” z „pierwszego tygodnia rządów Donalda Tuska”. Cała rozmowa utrzymana była w konwencji żartu.
Niezastąpieni z SB
W jedynej z codziennych gazet znalazł się krótki tekst o rozbudowie boiska w miejscu w którym przed wojną znajdował się żydowski cmentarz w małym miasteczku zwanym Biłgorajem i o kontrowersjach z tym związanych. Dziś jest to teren szkolny w środku miasta. Cmentarz w czasie wojny został zniszczony przez Niemców i nie ma po nim śladu, nic o nim nie mówi również plan zagospodarowania przestrzennego. W latach osiemdziesiątych na części tego terenu wybudowano salę gimnastyczną.
Skaczcie!
Wybuchł światowy kryzys, ludzie zaczęli tracić oszczędności, samochody, domy. Upadły niektóre banki, inne prosiły o pomoc państwową, jednak nie zapominały o wysokich premiach dla swych zarządów. Oburzeni ludzie gromadzili się na Wall Street i manifestowali niezadowolenie. Jak - przedstawia zdjęcie poniżej. Nie słyszałem, żeby któryś szef banku z Wall Street skorzystał z zachęty.
Szanowny przyjaciela Donaldu Tusku czyli KROK OD KATASTROFY
Dziś rano od wielce szanownego pana Errola Gradwella otrzymałem mejl. Pan Gradwell jest bankierem. Mejl pana Gradwella nie pochodzi co prawda z domeny bankowej, a z domeny aim.com, ale sprawa jest delikatna więc i poufność zrozumiała.
Jak to się robi w Platformie
O słynnym „projekcie” z Totalizatorem i umieszczeniu tam córki Ryszarda Sobiesiaka pisała Kataryna w dwóch notkach. Wątek to szalenie ciekawy i zdecydowanie niedoceniany przez media. Miejmy nadzieję, że nie zostanie zdawkowo potraktowany przez komisję śledczą. Chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden jego aspekt.
Jesienna zaduma
Nic nie mam
"Baader Meinhof – pasja za którą płaci się życiem"
Taka reklama filmu właśnie wydanego na DVD leci sobie w „pierwszym radiu informacyjnym”. W zasadzie radio specjalizuje się w lewicowym oglądzie świata z mocnym przechyłem propagandy homoseksualnej, choć od czasu do czasu przypinają sobie jakiś bardziej prawicowy kwiatek do czerwonego kożucha. A Tok FM poleca ów film.
Drzewiecki miał zawał, a Tusk przejdzie lobotomię!
Czyli media „Super Prank” w akcji.Piękny news. Na jedynkę we wszelkich portalach informacyjnych. Problem w tym że wiadomość nieprawdziwa, choć w przypadku Donalda Tuska brzmi w miarę wiarygodnie.
In-vitro, demografia i strategiczni doradcy premiera
Siedząc w Mc Donaldsie przeglądałem Mc Gazetę. Zszokował mnie tytuł jednego artykułu: „Na niż demograficzny metoda in vitro?”. Niż demograficzny – rozumiem, in-vitro – też wiem o co chodzi.
Put in jail – Michała Rachonia
Put in jail – obywatele gorszej kategorii?Michał Rachoń jest blogerem Salonu24, działa w sopockim PiS, ale sprawa dotyczy również Jakuba Świderskiego (radnego i działacza samorządowego) i siostry Jakuba Marii Świderskiej.
"Afera Hazardowa" na Dworcu Zachodnim
Nieco przypadkowo trafiłem w okolice Dworca Zachodniego w Warszawie. Postanowiłem przy okazji spenetrować to miejsce nieco dokładniej.
Senator Misiak, minister Gawlik i prezes Dąbrowski
Przy okazji „Afery Stoczniowej” warto wrócić również do tzw. „Sprawy Misiaka”, a to dlatego, że pojawiają się w niej te same nazwiska, które wypłynęły na ujawnionych podsłuchach stoczniowych. Minister Gawlik twierdzi, że to on właśnie stał za poprawkami zgłaszanymi przez senatora Misiaka do specustawy stoczniowej. Poprawki te według Gawlika miały nie mieć związku z programem osłonowym realizowanym przez firmę Misiaka.
Ryszard Sobiesiak
Ryszard Sobiesiak jest jedną z ważniejszych osób której nazwisko pojawia się w związku z tzw. Aferą Hazardową. Czy i jaką odgrywał w niej rolę (kluczową, posłańca, czy inną) okaże się pewnie za jakiś czas. Internet jest potęgą. Dziś krótko o tym co można w nim znaleźć na temat biznesowych powiązań Ryszarda Sobiesiaka:
Donald Andreotti - pozorna demokracja we włoskim stylu?
Donald Andreotti? Czy Polsce zagraża pozorna demokracja we włoskim stylu?Gdy opadł kurz afery Rywina nie mogłem się nadziwić jak to możliwe, że żyliśmy w takim świecie. Świecie w którym media nie pokazały pijanego Kwaśniewskiego chwiejącego się nad grobami w Charkowie, czy owijającego się we flagę.
Sprawa Grzegorza Brauna
Grzegorz Braun jest człowiekiem który lubi pakować się w kłopoty, a raczej którego kłopoty lubią się imać. A to powie komuś że jest kapusiem, a to policjanta zapyta jakim prawem postępuje tak a nie inaczej.
Oni odmówili bezpiece
Wiele powiedziano niesprawiedliwych słów o Instytucie Pamięci Narodowej i lustracji w ogóle. O „babraniu się w teczkach”, o „wizji świata z perspektywy SB” itd. Jakoś nie dziwi mnie, że największe ataki spotykają IPN ze strony tych którzy mają najwięcej powodów do obaw.
Dezintegracja? – dajmy ludziom szansę na zmianę poglądów (polemika z FYMem)
Początkowo chciałem napisać komentarz do tekstu FYMa o dezintegracji, jednak brak czasu i wątki poboczne które chciałem poruszyć spowodowały najpierw odłożenie w czasie, a potem rozrost odpowiedzi, aż w końcu zdecydowałem się na osobny tekst. Zresztą tekst będzie dwuczęściowy.
Kto zapłaci za stocznie?
Dziś mija termin zapłaty za stocznie. Jeśli pieniądze wpłyną, rząd ogłosi sukces. Rąsia, klapa, buźka goździk. Co prawda ciągle nie wiadomo kto tak naprawdę kupił stocznie i dlaczego w taki sposób, ale przecież nie o to chodzi by wiedzieć co się komu sprzedaje. Ekspedientka w sklepie też nie prosi o dowód gdy sprzedaje pół litra i słoik ogórków. No, ostatnio czasem prosi, ale tylko tych którzy wyglądają na małolatów, a ludzie z Bliskiego Wschodu byli raczej pełnoletni. Zresztą jeśli naprawdę będą budować statki nikt o to nie będzie miał pretensji.
Rosja - służby specjalne które mają kraj
W normalnych krajach demokratycznych, pół-demokratycznych, czy nawet w ogóle niedemokratycznych służby specjalne podlegają jednak jakiejś kontroli - rządu, parlamentu, partii, czy dyktatora. To rządy, partie, dyktatorzy wyznaczają pola ich działań, zlecają i kontrolują to co te służby robią - również zbrodnie. Tak było w czasach ZSRS, w którym czystki były metodą utrzymania lojalności służb względem partii czy pierwszych sekretarzy. Rosja trwa w koleinach ZSRS, jednak jej służby poszły znacznie dalej. W Rosji to władze są zinfiltrowane i podlegają służbom specjalnym. To kraj służb, które posiadają własne państwo.
30 lipca – zapomniana rocznica polskiego komunizmu
Ostatni prezydent PRL, generał Wojciech Jaruzelski, bożyszcze Kuczyńskiego i Michnika, tylko raz zaprotestował przeciw pomysłom OKP. Miało to miejsce przed uchwaleniem 6 kwietnia ustawy likwidującej święto 22 lipca. Jaruzelski skierował do Marszałka Sejmu specjalny list z protestem. Ustawę jednak podpisał. Jeszcze dziś postkomuniści tęsknie spoglądają w przeszłość, a 22 lipca chcą traktować jako symboliczny dzień wyzwolenia Polski. Niewiele brakowało, by zamiast odwoływać się do 22 lipca wspominali lipca dzień trzydziesty.