Primary tabs
Nygus
Swój długopis - apel!
Proszę o zabieranie na głosowanie swoich długopisów, najlepiej piszących w specyficznych odcieniach niebieskiego, kreślących grube i wyraźne kreski. Jeśli to możliwe proszę nie używać długopisów wyłożonych w lokalach wyborczych, lepiej pożyczyć od innego oddającego głos.
Samobójczy strzał w serduszko, czyli koniec śpiocha?
Każdy kto lubi oglądać sensacyjne filmy lub czytać szpiegowskie książki spotkał się zapewne z pewną specyficzną kategorią bohatera takich opowieści, którą określa się mianem uśpionego szpiega.
Zmień kraj, idź na wybory...
oddaj babci dowód i zabierz pilota od TVN.
Czego się dowiedziałem o Bronisławie Komorowskim w tej kampanii?
Że ma piątkę dzieci.Teraz już to wiem na pewno, bo w środowej debacie ze swoim konkurentem do prezydenckiego żyrandola znowu to powtórzył - chyba po raz setny w tej kampanii. Jeśli do piątku zrobi to jeszcze raz, to gotów będę pomyśleć że ma z tym jakiś problem.
WYBORCZY FLASH MOB
Przyszło mi do głowy (na wieść o zaplanowanej akurat na „ciszę wyborczą” hucpie z Owsiakiem i żoną jednego z najfrywolniejszych prezydentów Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej w rolach głównych) że fajnie by było zmobilizować jakimś cudem tą cześć społeczeństwa polskiego, która nie chcę się dać robić kolejny raz w balona - jak to się już tradycyjnie u nas dzieję przy każdej elekcyjnej okazji przy wykorzystaniu wciąż tych samych ludzi od mokrej, medialnej roboty
Moja dziwna prawicowość
Często kiedyś zastanawiałem się nad swoim podejściem do pojęć lewica/prawica. Ostatnio wróciłem do tych swoich starych rozważań pod wpływem kilku zdaniowej wymiany myśli z moim blogpressowym druhem Yarrokiem.
Rzeźbiarz elektryczny
Nareszcie można odejść od polityki. Właściwie nie można a wręcz trzeba. A skoro trzeba to nie ma co zanadto kombinować i wypada się podłączyć.
Wybieram
Kilka lat temu Polacy otrzymali prostą ofertę: Polska liberalna, albo Polska solidarna.
„Sędzia jeszcze jest rozgrzany, załatwimy tę sprawę szybko…”
Z obfitości serca usta mówią, i w kwestii rozgrzania sędziego (a konkretnie sędziny) akurat z marszałkiem należy się zgodzić w całej rozciągłości. Po odsłuchaniu sentencji wczorajszego wyroku sprawdziłem kto też orzekał w tej ekspresowej sprawie.
„A kiedy o szóstej rano ktoś załomocze w twoje drzwi…”
Internet stał się chyba niepostrzeżenie pierwszą siłą w sposobie docierania do informacji przez osoby mające do niego dostęp.To paradoksalne, ale właśnie taki wniosek wyciągnąłem dzisiaj kiedy rano kupowałem w swoim zaprzyjaźniony sklepiku świeże bułki i zerknąłem na… stojak z porannymi dziennikami.
Minister pojechał po amunicję
Jakieś dwa tygodnie po smoleńskiej hekatombie napisałem tekst o tym jaki moim zdaniem scenariusz szykuję nam Putin na zagospodarowanie nam tych idiotycznych kilkudziesięciu godzin, które stanowią coś co się nazywa „ciszą wyborczą”, a co stało się dla niego niezbędnym do w
Credo
Jedną z największych katastrof intelektualnych współczesnej Polski jest moim zdaniem doszczętne sformatowanie medialno-ideologiczne Polaków. Mam na myśli taki rodzaj zachowań konsumenckich w sferze medialnej i popkulturowej, który polega na tym że zwolennicy np.
Zapis z czarnych skrzynek
Minister spraw wewnętrznych Polski(?), Jerzy Miller w najbliższą niedzielę leci do Moskwy po dokumenty zawierające wyniki dotychczasowego przebiegu śledztwa w sprawie okoliczności wyjaśniania katastrofy samolotu pod Smoleńskiem.
Wszystko juz było.
Bardzo trudno jest stworzyć dzisiaj nową jakość.
Bez względu na dziedzinę - wszystko już było.
Pytanie na potem
Ja wiem - nie czas teraz na głupstwa. W sytuacji w jakiej znalazła się Polska, a zwłaszcza ta jej część, którą zalała woda jest na pewno dużo pilnych spraw do załatwienia "na teraz", choć jest też sporo, które były do załatwienia "na wczoraj", a których nikt nie załatwił bo nie było do tego ani głowy ani specjalnej chęci.
Ten się nie myli kto nic nie robi.
*************************
Teatrzyk cieni przy zapalonym świetle.
To mógłby być drugi odcinek mojej zaniedbanej serii z cyklu WKPB ale nie będzie. Nie będzie z jednego powodu: nie ma jak.
Dekoncentracja
Po katastrofie smoleńskiej zastanawiałem się często nad wyrazem twarzy Donalda Tuska.
Kieszonkowa demokracja (opowiadanie)
1 kwietnia (piątek)-Czemu to ma służyć, szefie?-Naprawdę się nie domyślasz?-Nie, no wiem że sprawdzamy jak to działa i jaki to ma zasięg, ale nie rozumiem po co to badać? Komu potrzebne są takie wyniki? Sztuka dla sztuki… I jeszcze teraz? Akurat teraz? Jakoś mi to nie pasuje.