Primary tabs
tatarstan1
Nie mam juz zludzen
Zludzenia co do tego, ze cos moze w Polsce sie w koncu zmienic, powinny we mnie prysnac kilka dni po tragedii smolenskiej. Wtedy, tego 10 kwietnia, myslalam, w slad za komentatorami, ze moze wszyscy otrzezwiejemy. Niestety.
Boże, miej nas w opiece
Jestem zbyt wstrzasnieta, by napisac cos dluzszego. Nie moge jednak milczec.To, co przed chwila wygadywal posel Arlukowicz w TOK FM bylo potworne. Tak potworne, ze nie moge w to uwierzyc. Prowadzacy mowil o kolejnej ofierze smiertelnej, a ten w ogole nie zareagowal, tylko dalej mowil o skandalicznosci wystapienia Kaczynskiego.
Krzyż po holendersku
Pobyt w kraju nad rzeka Amstel jest niezmiernie pouczajacy. Tubylcy dokladnie mnie wypytali o Smolensk i, jak pisalam ostatnio, wyrazili glebokie zdumienie nicnierobieniem polskiego rzadu.
Holenderski Smolensk
Z gory przepraszam za brak polskich znakow - ale holenderskie komputry za nic nie chca dostosowac sie do jezyka polskiego. Jestem bowiem w Hadze. Jeszcze nie wiem, jak wyglada, przyjechalismy wczoraj z Amsterdamu, a nie moge nigdzie sie ruszyc. Zwiedzanie Amsterdamu na piechote w niewygodnych butach, z przesunietym szwem od rajstopy bylo.... eeee.... zlym pomyslem.
Blumsztajn reaktywacja, czyli B = P
Właściwie nie nalezałoby się zajmować redaktorem Blumsztajnem z "Gazety Wyborczej", podobnie jak nie należy zajmować się posłem P. Poseł P., skazany na medialną banicję, obumarłby medialną śmiercią naturalną, gdyż jak rosnąca na moim parapecie rukola czy rzodkiewka potrzebuje wody, tak poseł P. potrzebuje zainteresowania. Z redaktorem B. jest inaczej. Redaktor B.
Nadzieja
Godzina 17. Wchodzę do punktu ksero i zaczynam drukować ulotki. Kserokopiarka wypluwa kolejne arkusze, a pani za kontuarem bierze jedną kopię do ręki i woła:- O! To w sprawie Zakajewa! Widzę, ze pani ma nożyczki, niech pani chwilę poczeka, przyniosę gilotynę, potniemy razem... a mogę jedną?
Akcja "Wolny Czeczen, Wolna Czeczenia": dziś, g. 18, Wrocław
Akcja "Wolny Czeczen, Wolna Czeczenia": dziś, g. 18, Wrocław
Friko
Kiedyś w Kabarecie Olgi Lipińskiej była taka scenka z dwoma klaunami- Dlaczego jesteś smutny, Friko?- Bo nie jestem wesoły, Auguście.- A dlaczego nie jesteś wesoły, Friko?- Bo mam marzenia, Auguście.- A jakie ty masz marzenia, Friko?- Żyć w pięknym i dobrze rządzonym kraju, Auguście.
Olśnienie
Zbliżają się zdjęcia plenerowe do filmu "80 milionów". Za parę dni o świcie będę pewnie sterczeć we Wrocławiu z setkami statystów na planie robiąc tłum wkurzonych na władzę ludzi. Przy tej okazji ponownie przeczytałam ksiązeczkę W.Kota "PRL - czas nonsensu".
WSZYSCY WON!!!
"Wszyscy won!" - ryknął swego czasu u Pospieszalskiego Cejrowski. Dziś trzeba w końcu ryknąć: WSZYSCY WON! - wszyscy członkowie rządu Tuska odpowiedzialni za katastrofę w Smoleńsku.
Seweryn Blumsztajn, czyli czysta obłuda
Dyżurny redaktor "Gazety Wyborczej" zabrał głos. Mocno poirytowany pytaniem o agresję ze strona oświadczył, że jego zwolennicy "nie będą nam dyktować warunków" i uzasadnił to demokracją. Parę tygodni wcześniej wartościami europejskimi i demokratycznymi uzasadniał konieczność obecności władz Warszawy na Europride, a poniewaz władz Warszawy nie było, uznał miasto za wiochę.
Bordowy kisiel
Z zasady nie recenzuję muzyki, której nie lubię, bo najczęściej się na niej po prostu nie znam. Nie znam się na metalu, więc o metalu nie piszę. Robię jednak tym razem wyjątek.
Codzienność rekonstruktorki
Co prawda nie należę do żadnej grupy rekonstrukcyjnej, ale mam stado znajomych z różnych grup. Siłą rzeczy wspieram chłopaków, a nawet pomagam (w tym roku trefiłam włosy dziewczynom i zawiązywałam turban na głowie punkówy, której włosy absolutnie nie wyglądały na lata '40).
Teraz już można
W rozmowach z przyjaciólmi w ostatnich dniach wyrażałam przekonanie, że po poniedziałkowej "Akcji krzyz" hordy dadzą sobie spokój. Intuicja mnie nie zawiodła. Od poniedziałku jest - wedle relacji - duzo spokojniej. Jakby hordom się znudziło.
Tak było
http://www.youtube.com/v/D7wLevNaijQ?fs=1&hl=pl_PL" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="480" hei
Pan Prezydent leci w kulki
Miała być tablica? Jest tablica. Miała być uroczystość? No właśnie była. Miało być o ofiarach i załobie? Jest. To o co jeszcze chodzi?
W poszukiwaniu straconego czasu
"Pokaż cycki", "Precz z krzyżami, na stos z moherami", "Wyp...ać", "Spalić krzyz" etc. Przeciwnikom krzyza najwyraźniej zabrakło pomysłów. Krzyczeli to samo, co przez ostatnie kilka tygodni (bo to nie zaczęło się 3 sierpnia, informuję). Inwencja, doprawdy, zadziwająca.
Zło dobrem zwyciężaj
Nie będzie mnie dziś pod Pałacem. Nie dojadę.
Postawiliście nas pod ścianą
OK. Chcecie wojny. Robicie wszystko, żeby nas wyśmiać, opluć, sprowokować. Czasami wam się udaje. Czasem jakaś babcia wymamrocze coś o przeklętych masonach, czasem jakiś dobrze zbudowany pan zaciśnie pięści. Ale nic nie usprawiedliwia waszej agresji, kopania i plucia staruszkom w twarz.