Primary tabs
SZUAN
ONI NA TO LICZĄ !
Łzy obeschły ? Emocje zrównoważone ? To spróbujmy chwilę pomyśleć. W mediach wraca powoli „stare w nowym stylu”, czyli jazgot jak to się naród myli i w końcu śmierć to śmierć, a kiepski Prezydent kiepskim pozostanie.
Znowu GRUBA KRESKA, teraz czarna w kolorze żałoby…
Na Polsacie, w rogu ekranu tekst w okienku „Bądźmy razem”.
A ja nie chcę być razem z tymi żałosnymi sukinsynami, którym faryzejskie gęby przykrywa puder sztucznego żalu.
Nie chcę iść z nimi razem, mój smutek nie ma z ich udaną zadumą nic wspólnego.
Nie chcę zapominać na komendę jacy byli, bo przemilczanie to zgoda na bezkarność.
Ja nie proszę, ja żądam !!!
Ja już nie proszę o uwagę.
Nie spekuluję. Nie rozsiewam plotek i nie wymyślam teorii. Ja żądam międzynarodowej Komisji do zbadania katastrofy w Smoleńsku.
Pod egidą NATO, bo zginęli najważniejsi członkowie władz cywilnych i wojska kraju stowarzyszonego.
W kraju obłudy i fałszu więcej prawdy znajdziesz w fikcji...
Przepowiednie Nostradamusa, III wojna światowa, itp. itd. Bzdura ? No cóż, udowodnić się nie da, wierzyć nie trzeba…
Strzały na lądowisku w Smoleńsku, prośby „nie zabijajcie…”, cztery czy w końcu tylko jedno podejście, system co go wywieźli a mógłby uratować przed wypadkiem, ciała porozrywane w sposób uniemożliwiający identyfikację a przecież nie było ani wybuchu ani pożaru,
Panie Prezydencie , czy to po to kupiłem tą Flagę, ?!
Jest nieduża, ot metr z kawałkiem. Biało-czerwona na drewnianym kiju. Na tyle poręczna, żeby zawiesić ją wszędzie gdzie mieszkam. Nad drzwiami domu jak teraz, czy na balkonie jak ostatnio. Ale dziś , choć powiewa na wietrze czy czasami smętnie zwisa w deszczu, jest inna. Nie taką Ją chciałem zawsze widzieć.
Jaki inteligent, ty zwykły wykształciuch jesteś…
Jaki inteligent, ty zwykły wykształciuch jesteś…
Namnożyło nam się pojęć. A do tego i osobników pojęć tych będących wiernymi obrazami. Im dłużej czytam wpisy na blogach i staram się zrozumieć o co tym wszystkim bulgotnikom zacietrzewionym w mieleniu „piórem” chodzi, tym bardziej utwierdzam się w pojęciu , że niektórym zabrakło już nie tylko iskry bożej, ale wręcz zdrowego rozsądku.
Ewolucja w polityce, czyli dlaczego niektóre małpy nie chcą zejść z drzewa ?
Problem jest równie stary jak Teoria Ewolucji; skoro bowiem natura tak się rządzi ,aby postęp był stały i zawsze pozytywny, to dlaczego wbrew jej prawom niektóre małpy nie zlazły z drzewa a siedzą na nim do dzisiaj ?!
O ile z Teorią można sobie poradzić argumentem, że to przecież tylko teoria a nie dogmat, tak z samym problemem już nie tak łatwo. Zwłaszcza kiedy jego efekty ( a raczej objawy) da się zauważyć nie tylko w ewolucji jako takiej, a nawet w polityce. Szeroko pojętej polityce.
Panie Premierze, mialem sen...
Miałem sen jak uratować Platformę !
Ja wiem, że dziś PO ma się dobrze, a jak ktoś skrupulatnie śledzi komentarze w mediach to wręcz bardzo dobrze ! żeby nie powiedzieć wspaniale.
Rewizja po kolei...dziś filmowa
Czasami słowo, wypowiedziane w zupełnie innym kontekście, pobudza gdzieś naszą wyobraźnię, przywołuje dźwięki lub obraz. Zapamiętany, czasami ulotny, ale nie pozbawiony dawki emocji czy wspomnień . Raz sięgający do wzruszeń wynikających z „odbioru” filmu, raz skojarzony z sytuacją, kiedy się taki lub inny film oglądało.
Pytają mnie ludzie, czemu Platformy nie lubię...
Poniższy tekst powstał jakiś czas temu, ale dzisiejsze przesłuchania przed Komisją Hazardową, to co "pokazali" przesłuchiwacze z PO, ta żenada w doborze pytań a raczej namiętność w gmatwaniu rzeczy oczywistych, to wszystko tylko utwierdza mnie, że nic się nie zdezaktualizowało, a nawet wprost przeciwnie. Ale ad rem...