Primary tabs
Dariusz Zalewski
Nie tylko idee mają konsekwencje
Richard Weaver w znanej książce pt. “Idee mają konsekwencje”, zwrócił uwagę, że wszelkie zmiany w życiu społecznym mają źródło w błędach intelektualnych popełnionych przez myślicieli.
YouTube i komunistyczne marzenie
Gdy byłem dzieckiem pani w szkole mówiła, że w końcowej fazie komunizmu będzie można pójść do sklepu po rower i zabrać go za darmo. Nie będzie to żadna kradzież, ale ot - wszystko stanie się ogólnodostępne. Przyznam, że wtedy ta idea bardzo mi się spodobała.
Prawie anarchia, czyli solniczka na stole
Po papierosach i tłuszczach przyszedł czas na sól. W Nowym Jorku zgłoszono właśnie projekt zakazujący stosowania soli przez kucharzy w restauracjach. News takiej treści pojawił się w serwisach internetowych. "Nowy Dziennik" pisze:
Pomysł na feministyczne opowiadanie
Bohaterką jest feministyczna bojowniczka o "reproduktywne prawa kobiet". Jej życie to "manify", pikiety, udział w zebraniach, komitetach i podkomisjach. Mieszka z matką, dawną działaczką komunistyczną, która w młodości - tak jak córeczka - była również "wyzwolona".
Oszołomienie
Francuski socjolog Roger Caillois dokonał kiedyś klasyfikacji gier i zabaw. W podziale tym wymienił zabawy charakteryzujące się naśladownictwem (np. dziecięce w sklep, strażaków itp.), w których dominuje czynnik losowy (loterie, kości), współzawodnictwo (gry sportowe) oraz oparte na ... oszołomieniu.
Mechanizm rozbijania Kościoła
Liberalna prasa znęca się nad Kościołem wyciągając przypadki homoseksualnych czy pedofilskich zachowań księży. Ostatnio znowu głośno jest o aferze w jezuickiej szkole w Niemczech. Nie wnikając w kontekst i przyczyny pojawienia się tej afery, warto przedstawić jeden z mechanizmów tworzenia się podobnych skandali. Najlepiej zobrazuje go sprawa abp Remberta Weaklanda z Milwaukee w USA.
Dwie metody
Kilka tygodni temu oglądałem film dokumentalny o ks. Jerzym Popiełuszce. Jego współpracownicy wspominali, jak naciskali, żeby w kazaniach wprost napiętnował przywódców komunistycznych. Przy okazji zarzucali Mu, że się boi. Wtedy ks. Jerzy zapytał ich kolejno, czy rzeczywiście tak myślą? Zebrani potwierdzili. On schował twarz w dłoniach i powiedział: “Jak wy nic nie rozumiecie. Przecież ja nie walczę z ludźmi, ale ze złem” (cytuję z pamięci).