Dwa światy

Przez Irena Szafrańska , 27/09/2010 [10:00]

Upodobał sobie dobry Bóg naszą ojczyznę ostatnio w sposób szczególny. Tak przynajmniej wynika ze znanego powiedzenia ” Kogo pan Bóg kocha temu krzyże daje”. Po nieszczęściach  ostatnich miesięcy jakim były tragedia smoleńska i trzy fale powodzi, wyborów nie licząc, mamy kolejną katastrofę. 

Upodobał sobie dobry Bóg naszą ojczyznę ostatnio w sposób szczególny. Tak przynajmniej wynika ze znanego powiedzenia ” Kogo pan Bóg kocha temu krzyże daje”. Po nieszczęściach  ostatnich miesięcy jakim były tragedia smoleńska i trzy fale powodzi, wyborów nie licząc, mamy kolejną katastrofę.  W niedzielny poranek, na mokrej nawierzchni berlińskiego Ringu rozbił się autokar wiozący turystów powracających z pobytu w Hiszpanii. Zginęło 13 osób, kilkadziesiąt jest rannych, w tym wiele ciężko.

Każda taka masowa śmierć ma swoje dwa wymiary. Jeden spektakularny znajdujący swe odbicie w przekazie mediów, drugi czysto ludzki, prywatny , indywidualny, wyrażony w bólu i cierpieniu najbliższych. Ten ostatni jest sprawą intymną  i zwykła przyzwoitość każe spuścić nad nim zasłonę milczenia. Poniecham także polityków podążających  na miejsce wypadków. Bywają w takich okazjach oskarżani o lans na ludzkim nieszczęściu. Moim zdaniem to nadinterpretacja, pod warunkiem, że nie starają się wyręczać tabloidów.

Wczoraj pan premier wziął na siebie ciężar poinformowania publicznie rodzin ofiar katastrofy pod Berlinem  o całej powadze sytuacji. Uczynił to z wrodzonym sobie taktem i empatią, która na zawsze już stanie się znakiem rozpoznawczym okresu jego rządów.” Nie ma pewności, że nie będzie więcej ofiar”, oznajmił.

Telewizje pokazały sprawną akcję niemieckich służb ratunkowych. Wszystko to tuż po tym , jak TVP wyemitowała zdjęcia w miejsca innej katastrofy, tej w smoleńskim lesie, gdzie cięto szczątki naszego rządowego samolotu piłami, a szyby wybijano oskardami. Nic więc dziwnego, że u  części obserwatorów rodzi się zasadne pytanie: czy Niemcy zwrócą nam wrak autokaru?Czy wpuszczą polskich archeologów i jak będzie przebiegała identyfikacja ofiar katastrofy pod czujnym okiem minister Kopacz? Dwie tragedia, dwa śledztwa, dwa światy.