Drodzy Roninowie,
zapraszam do Klubu Ronina DZIŚ czyli 18 maja w Agere Contra
18.00 Przegląd Tygodnia Józefa Orła
https://www.youtube.com/live/
19.00 Podwójny Wieczór Autorski prof. Tomasza Grzegorza Grosse – Sterowanie Titanikiem i Międzymorze
https://www.youtube.com/live/
PROJEKT Unia się wyczerpał. Nadchodzi czas wielkiej syntezy
https://www.youtube.com/watch?
25.05
kabaret Otto – Prawdziwa Inteligencja
TOP
Trump – XI
TRUMP W SZOKU - CHINY STRASZĄ WOJNĄ (Jakub Jakóbowski OSW)
https://www.youtube.com/watch?
CHINY i USA układają porządek świata? Andrew Michta, Jakub Jakóbowski
https://www.youtube.com/watch?
(poprzedni tytuł był lepszy, bo to Chiny zmieniają porządek świata, a USA bronią starego porządku)
(Biden też nie prowadził ostrej i zespołowej polityki wobec Chin, może USA już nie stać na rywalizację z Chinami – a tylko ze słabszymi od USA sojusznikami)
Tomasz Grzywaczewski - Spotkanie z Xi. Co ugrał Trump? (US)
https://www.youtube.com/watch?
(„rozmowy Trumpa z rywalami nie prowadzą do żadnego przełomu, to może oznaczać bliskie załamanie dotychczasowego porządku ,świata”)
UE
(UE znajdzie każdy powód lub pretekst, by nie odchodzić od swoich ideologii. To co zrobią Niemcy?)
GLOBALNE OCIEPLENIE OFICJALNIE SIĘ KOŃCZY! Prof. Mielczarski: Pomysł na biznes się już wyczerpał
https://www.youtube.com/watch?
Wielki Reset – prof. Jacek Janowski
https://www.youtube.com/watch?
Ukraina
Marek Budzisz - Ukraina, Fire Point I europejskie zdolności rakietowe (załącznik)
Niemcy
kto zastąpi Merza
https://youtu.be/Wfpiuhmi0L0?
(popularność: Merz – 16%, premier Bawarii 52%)
link do pełnego Newslettera
https://blogpress.pl/blog/
Newsletter Ronina
rządy Tuska
UJ – seks za pieniądze nie zawadzi
https://x.com/pusiadek/status/
kto zarabia na systemie kaucyjnym?
https://x.com/pusiadek/status/
NIK o kontroli KPO
https://x.com/bogdan607/
(tylko 10% KPO poszło na inwestycje, reszta na długi budżetu państwa)
Grzegorz Sroczyński o elektoracie Tuska
https://x.com/PanP23929/
Miśkiewicz o policji u Sakiewicza
https://www.facebook.com/
i Rachoń
https://www.youtube.com/
SAFE to katastrofalny BŁĄD DONALDA TUSKA! Będzie Trybunał Stanu? Ziobro wykiwał Żurka i Tuska - adw. dr Michał Skwarzyński
https://www.youtube.com/watch?
(chyba nie Ziobro, a Bielan z Sakiewiczem)
SAFE
pożar w puszczy solskiej to wynik zaniedbań
https://wnet.fm/2026/05/08/
4 000
prof. Jacek Czaputowicz: Czy premier Donald Tusk staje się kulawą kaczką?
USA nie widzą swojego interesu w obronie Polski (Tuska)
(Tusk szkodzi sojuszowi z USA, ale rząd USA wie, że Polska to nie tylko Tusk. Pytanie – czy elektorat zrozumie sygnał z USA?)
Prezydent
Przegląd Tygodnia Pawła Svinarskiego (dla pieniędzy, członek rady prezydenckiej)
https://youtu.be/Xj-W1Ay7oXM?
NBP
(Tusk chce ubezwłasnowolnić Glapińskiego)
Wojciech Sumliński w Jedwabnem
Ukraina
Ukraińcy zatopili rosyjski okręt z dwoma reaktorami jądrowymi na pokładzie
https://x.com/kwojczal/status/
Iran zza kulis
https://youtu.be/jOHZAdqePKc?
Chiny
patrzą na Polskę: inwazja Pekinu na polskie fabryki (załącznik)
Niemcy
Krzysztof Rak – USA stawia na Niemcy
https://www.youtube.com/watch?
(to prawda, USA stawia na Niemcy krzyżyk)
Węgry
https://x.com/leszekmiller/
(Leszek Miller zaczyna być niepoprawny politycznie)
Portugalia (a właściwie Hiszpania)
Inwazja Hindusów https://x.com/realtek12345/
(to Hiszpania wpuściła milion Hindusów, a oni wolą Portugalię niż lewacką Hiszpanię)
Kościół
https://www.ekai.pl/delegacja-
AI
(nic o tym nie słychać)
Jadwiga Staniszkis (prawdziwa inteligencja)
https://wnet.fm/audycje/
kącik Blogpressu
Ppłk dr Marek Świerczek: Rosyjskie wpływy w Polsce
https://blogpress.pl/blog/
https://youtu.be/Sh5pn7mWsQ4?
Bronisław Wildstein:Narracja bez alternatywy, pieniądze z Europy i kryzys debaty publicznej w Polsce
https://blogpress.pl/blog/
https://youtu.be/QkHwoJB-1DM?
zaproszenie
- od dr Janusza Szewczaka na promocje nowej ksiazki: „Kultura nienawisci czyli Polska nienawiscią podzielona” 19.05.2026 r. (wtorek) o godz.17.w Domu Technika NOT ul. Czackiego 3/5. Bedę wdzięczny za przybycie.
innowacje
NASA ufa POLAKOM - jak firma z Polski została ŚWIATOWYM liderem fotoniki
https://www.youtube.com/watch?
Solidarni2010 polecają
189 SMOLEŃSKI MARSZ PAMIĘCI, 10 maja 2026 r.
Treść artykułu TUTAJ
16 maja święto św. Andrzeja Boboli głównego patrona Polski
Więcej informacji o świętym Andrzeju TUTAJ
Zb. Żak: Myśli - Stańmy do obrony Polski!
Treść artykułu TUTAJ
DOBRA SZKOŁA – SILNA POLSKA! 14 czerwca manifestacja w Warszawie!
Treść artykułu TUTAJ
Edukacja "zdrowotna" będzie... milczeć o chorobach!
Treść artykułu TUTAJ
„Oko na niedzielę” odc. 205, Herezja judaizacji Kościoła
Treść artykułu TUTAJ
Centrum Życia i Rodziny: Czas bronić naszych wartości! Zapraszamy na trzy wydarzenia!
Treść artykułu TUTAJ
Apel do posłów o przyjęcie projektu „TAK dla religii i etyki w szkole”
Treść artykułu TUTAJ
(Dominik Drozd - portal Solidarni2010.pl)
dla anglo
pierwszy taki sygnał o agresji Rosji wobec Niemiec)
Chiny patrzą na Polskę: inwazja Pekinu na na polskie fabryki. Będziemy mieli niedługo swoje
„Detroit”? -RAPORT FORBESA
FILIP KOWALIK
Data publikacji: 14.05.2026, 17:00
Natarcie chińskich koncernów motoryzacyjnych na Europę od kilku miesięcy możemy
obserwować niczym film – na ekranach telewizorów. Między serwisami informacyjnymi a
serialami pojawiają się reklamy marek, o których jeszcze dwa lata temu nikt nie słyszał. W
tym media nym przekazie flota złożona z BYD, MG, Omody, Jaecoo, BAIC i Chery starła się ze
starymi graczami – Toyotą, Volkswagenem, Renault czy Fiatem. I stale podkręca tempo
Polska jest jedną z głównych sił napędowych europejskiej motoryzacji. Jesteśmy tu jak
skrzaty w Hogwarcie. Bez naszych dostawców nie odbyłaby się żadna większa premiera. W
obliczu chińskiej ofensywy, ryzykujemy powtórzenie historii Detroit, złamanego kilka dekad
temu przez ekspansję japońskich i niemieckich koncernów motoryzacyjnych.
Swoją ofensywą marketingową Chińczycy potwierdzili przy tym znaną prawdę, że reklama
jest dźwignią handlu. W minionym roku sprzedaż aut podkręcili o ponad 300 proc.,
zwiększając swój udział w polskim rynku ze skromnych 1,4 do 8 proc. Pod tym względem
jesteśmy prymusami Europy, gdzie ogólny udział chińskich marek i tak jednak wzrósł do
rekordowych 4,8 proc., przy wzroście importu o 65 proc. Ogromne różnice w dynamice
wzrostu najlepiej pokazują, jak mocno Chiny skoncentrowały się na wdarciu do polskiego
świata motoryzacji.
Ekspansja chińskiej motoryzacji jest najbardziej widocznym przejawem szerszej ekspansji
przemysłowej, którą widzimy od kilku lat. To przyspieszenie bardzo zaskoczyło
Europejczyków, bo sięga kilka lat wstecz i zaczęło się po covidzie. Jeszcze 5–6 lat temu Chiny
były mniejszym eksporterem samochodów niż Węgry. Dziś przebiły już Japonię oraz Niemcy i
mają zdolności produkcyjne przekraczające możliwości popytowe całego świata – mówi
Jakub Jakóbowski, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich.
Przesilenie jest więc bardzo znaczące, jednak na pierwszy rzut oka Polska jest tylko widzem
tej rywalizacji. Nie mamy żadnej liczącej się grupy motoryzacyjnej, ani nawet własnej marki
samochodu (jak czeska Škoda czy hiszpański Seat przejęte przez Volkswagena). A mimo to,
trudno sobie wyobrazić branżę, w której bylibyśmy bardziej wyeksponowani na skutki
rywalizacji z Chinami o europejskiego klienta.
Polscy poddostawcy pod presją Chin
I to nie tylko za sprawą zakładów Volkswagena, Fiata, czy Toyoty, które zostały ulokowane w
Polsce. Automotive jest bowiem branżą kaskadową. Pod każdym dużym producentem
pojazdów funkcjonuje kilka poziomów poddostawców. Ci z pierwszej linii, czyli tzw. tier 1,
dostarczają kompletne moduły: fotele, systemy oświetlenia, elektronikę, układy napędowe.
Są jednak jeszcza dwa niższe piętra (tier 2 i 3), które dostarczają komponenty do tych
modułów – tłoczniki, plastiki, przewody, drobne podzespoły etc. I właśnie za sprawą
działania na tych niższych poziomach Polska jest jedną z głównych sił napędowych
europejskiej motoryzacji. Jesteśmy tu jak skrzaty w Hogwarcie. Bez naszych dostawców nie
odbyłaby się żadna większa premiera. Ten biznes, pełen powiązań z kolejnymi
podwykonawcami, w otulinie europejskiej motoryzacji rozrastał się przez całe dekady i
wyrósł na trzecią co do wielkości gałąź przemysłu w Polsce. Dziś zatrudnia ponad 400 tys.
osób i generuje przychody rzędu 80–100 mld zł rocznie. Eksport samochodów i części
stanowi 8–10 proc. całego polskiego eksportu. W samej Wielkopolsce – regionie z fabryką
Volkswagena w Poznaniu – motoryzacja odpowiada za 20–30 proc. lokalnej gospodarki.
Mechanizm jest prosty i bezwzględny: gdy VW zmniejszy produkcję w Poznaniu, polskie firmy
kilka pięter niżej w łańcuchu dostaw odczują to natychmiast. Typowa firma z Wielkopolski
dostarczająca metalowe elementy do podwykonawcy Volkswagena zatrudnia sto osób i
osiąga 10 mln zł przychodów, z czego 2 mln zł pochodzi z tego łańcucha. Redukcja produkcji
VW o 30 proc. oznacza utratę 600 tys. zł obrotu. Przy marży 5–10 proc. na całym biznesie nie
ma czym tego zasypać. To bankructwo.
Zderzenie europejskiego automotive z chińskim było nieuniknione. Wcześniej
doświadczyliśmy tego już w elektronice użytkowej. Xiaomi, Lenovo, Huawei, a po nich
OnePlus, Realme, Oppo i dziesiątki innych marek zalały rynek i wypchnęły z niego Nokię,
Ericssona, Alcatela. Samochód ma większy ciężar gatunkowy niż laptop czy telefon, więc
więcej czasu zajęło Chinom, aby „zajechać” na ten rynek z produktami, które europejscy
konsumenci będą w ogóle chcieli kupić. Siła uderzenia w gospodarkę jest jednak
nieporównywalnie większa. Europejska branża elektroniki użytkowej erodowała przez lata,
ale skala zatrudnienia była znacznie mniejsza – w szczycie potęgi Nokia, Ericsson czy Alcatel
zatrudniały łącznie 300-400 tys. osób. Tymczasem w automotive pracuje dziś 13 milionów. I
teraz, w obliczu chińskiej ofensywy, ryzykujemy powtórzenie historii Detroit, złamanego kilka
dekad temu przez ekspansję japońskich i niemieckich koncernów motoryzacyjnych. A
ekspansję zintensyfikowała polityka USA. Po nałożeniu wysokich ceł na chińskie samochody
eksporterzy z Chin szukają alternatywnych rynków zbytu. Europa – otwarta regulacyjnie,
zamożna, z rosnącym popytem na elektryki – jest oczywistym wyborem.
UE broni swojego motoryzacyjnego rynku – zbyt późno
Sama UE, zgodnie ze swym charakterem, długo zwlekała z postawieniem realnego oporu
dotowanej chińskiej produkcji. Kiedy sytuacja stała się krytyczna, Komisja Europejska
wszczęła jednak wreszcie dochodzenie antysubsydyjne i w październiku 2024 r. nałożyła cła
na chińskie elektryki. Poza podstawową stawką 10 proc. doszły dodatkowe opłaty
zróżnicowane według producenta – ich wysokość odzwierciedla poziom państwowego
wsparcia, jaki KE przypisała każdej firmie po zbadaniu chińskiego systemu dotacji: BYD – 17
proc., Geely – 18,8 proc., SAIC – nawet 35,3 proc. Im więcej subsydiów KE znalazła w
łańcuchu produkcji danej marki, tym wyższe było obciążenie.
Zapora okazała się jednak łatwa do obejścia: Chińczycy po prostu przestawili eksport na
kategorie nieobjęte cłami. Zamiast na elektrykach skupili się na wolnych od dodatkowych ceł
hybrydach plug-in, których sprzedaż w ciągu roku zwiększyli… pięciokrotnie, przejmując 30
proc. całego rynku w tym segmencie. Tym sposobem znaleźli nowego konia pociągowego dla
importu aut, który w sumie zwiększył się o 65 proc. – Było tylko kwestią czasu, zanim
producenci odkryją alternatywną drogę na rynek. I bardzo szybko ją znaleźli – mówi Didi
Bostock z firmy analitycznej Rho Motion.
Bruksela odpowiedziała kolejnym narzędziem: od 2026 r. wprowadza mechanizm
minimalnych cen importu. Chiński producent może zaproponować minimalną cenę
sprzedaży konkretnego modelu w UE – jeśli KE uzna ofertę za wystarczającą, model zostaje
zwolniony z ceł przy zachowaniu ustalonego progu cenowego i limitu wolumenu. To
mechanizm bardziej subtelny niż cło, ale też trudniejszy do egzekwowania. Równolegle
Bruksela rozważa rozszerzenie ceł na hybrydy, by zamknąć lukę, którą wcześniej sama
przeoczyła.
Na razie skutki działań KE są takie, że szybko rosnące chińskie marki coraz mocniej siedzą na
karku europejskim graczom – BYD ze swoją sprzedażą na poziomie 187 tys. aut jest już bliski
dogonienia Seata (215 tys.), a następni w kolejce będą Volvo (255 tys.) i Fiat (271 tys.). A są
to firmy, którym podzespoły dostarczają nie polscy, lecz chińscy poddostawcy. Budowana
przez lata struktura zasilania europejskiej motoryzacji w części do składania aut zaczyna więc
trzeszczeć. Stąd w pesymistycznym scenariuszu, który niestety ma największą szansę się
sprawdzić do 2030 r., chińskie marki zdobędą 35–40 proc. polskiego rynku nowych
samochodów. VW zmniejszy produkcję w Poznaniu o jedną trzecią, Opel może zamknąć
Gliwice, a zatrudnienie w całej branży spadnie z 400 do 250–280 tys. osób. Od 800 do 1200
firm z drugiego i trzeciego szeregu ogłosi upadłość lub zostanie przejętych. A sytuacja jest
tym trudniejsza, że nasza branża musi walczyć na dwa fronty jednocześnie. Poza chińską
ofensywą mierzy bowiem się z drugim wyzwaniem – strukturalną transformacją z aut
spalinowych, w których specjalizują się Polacy, na elektryczne. Dla polskich poddostawców
oznacza to więcej niż zmianę asortymentu. Podczas gdy silnik spalinowy ma kilkaset
ruchomych części, skrzynię biegów, układ wydechowy oraz chłodzenie elektryczny to
urządzenie dużo prostsze. Ma kilkanaście ruchomych części, jeden reduktor zamiast skrzyni
biegów i zupełnie inną termikę. Znikają więc zamówienia na tłoczniki do bloków silnikowych,
systemy wydechowe, skrzynie. Pojawiają się nowe: moduły zarządzania baterią, falowniki,
zaawansowana elektronika pokładowa. W klasycznym aucie elektronika stanowi ok. 10 proc.
wartości pojazdu. W elektryku – cztery razy tyle. Polski producent tłoczników ze Śląska, który
przez dwie dekady dostarczał Oplowi komponenty metalowe, musi się więc albo
przebranżowić, albo zniknąć. Pierwsze wymaga kapitału na technologię, której nie ma, a
drugie jedynie czasu. A zegar tyka już od jakiegoś czasu.
Marek Budzisz: Ukraina, Fire Point i europejskie zdolności rakietowe - KLIKNIJ