22 kwietnia 2026 roku gościem Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego był historyk prof. Mieczysław Ryba. Sylwetkę profesora przedstawił Krzysztof Wakuliński.

Prof. Mieczysław Ryba nakreślił obraz współczesnej geopolityki – świata, w którym dawny ład liberalny i dominacja Stanów Zjednoczonych uległy destabilizacji, a liczy się przede wszystkim siła (militarna, gospodarcza, ale przede wszystkim zdolność do jej demonstrowania). Zdaniem profesora, Unia Europejska traci znaczenie jako globalny gracz, a Niemcy, realizując własny interes, dążą do budowy scentralizowanego superpaństwa poprzez uzurpację kompetencji (np. przez TSUE, Komisję Europejską) i mechanizmy finansowego szantażu, czego przykładem są spory o praworządność czy programy takie jak SAVE i Zielony Ład.
Dla Polski, zdaniem prelegenta, kluczowym zagrożeniem dla suwerenności jest nie tylko Rosja (której celem jest powrót do roli mocarstwa imperialnego), ale przede wszystkim Zachód – czyli Niemcy i Bruksela – które realizują model „karolińskiej Europy” kosztem państw peryferyjnych. Alternatywą, choć obecnie nie w pełni realizowaną, jest koncepcja Międzymorza / Trójmorza, oparta na współpracy państw Europy Środkowej i wsparciu USA. Profesor ostro skrytykował politykę Donalda Tuska, określając go nie tyle jako polityka, co „ślepego realizatora celów brukselskich”, pozbawionego podmiotowego myślenia o interesie Polski. Wskazał też na nieefektywność ekonomiczną i ideologiczny dryf UE (Zielony Ład, wymuszanie transformacji, polityka migracyjna), która – jego zdaniem – prowadzi Europę do marginalizacji.
W dyskusji głos zabrało kilkoro uczestników. Jeden z nich wyraził przekonanie, że Unia Europejska ulegnie dezintegracji, dlatego Polska powinna na poważnie myśleć o reaktywacji Międzymorza. Inny uczestnik postawił tezę, że spór Polski z Unią jest pośrednio grą na korzyść Chin, które faktycznie kolonizują Europę przez unijne regulacje.
Profesor zgodził się w części, wskazując na ogromny deficyt handlowy Europy wobec Chin i brak chińskiego odpowiednika planu Marshalla. Padło też pytanie o ewentualne wycofanie wojsk amerykańskich z Europy – profesor uznał to za mało prawdopodobne, argumentując to interesami USA (bazy w Niemczech, kontrola nad Europą).
Inna z uczestniczek spotkania zwróciła uwagę na kryzys tożsamości Polaków, zanik edukacji historycznej i demoralizację społeczeństwa przez globalistyczne media. Profesor dostrzegł jednak i pozytyw: jego zdaniem środowiska prawicowe i narodowe są dziś intelektualnie silniejsze niż 30 lat temu, a zmiana władzy w USA (Trump) wpływa na otwieranie przestrzeni dyskusyjnej (np. algorytmy mediów społecznościowych).
Kolejna osoba zapytała o zmianę ustroju – profesor opowiedział się za wzmocnieniem władzy prezydenckiej, argumentując, że Polska leży w kluczowym miejscu geopolitycznym i nie może sobie pozwolić na paraliż władzy. Inny głos wskazywał na potęgę kapitału globalnego (fundacje Sorosa, Big Pharma, sztuczna inżynieria społeczna) i budowę państwa totalnego poprzez pauperyzację społeczeństwa i kontrolę internetu (DSA). Profesor podkreślił, że zmiany w USA (przejście mediów społecznościowych pod inną kontrolę, krytyka klimatycznej narracji Billa Gatesa) dają nadzieję na przełamanie tej dominacji.
W końcowej wymianie zdań mówiono o wizerunkowej wojnie z prezydentem Karolem Nawrockim – profesor ocenił, że dziś, wobec braku całkowitego monopolu medialnego i zmęczenia społecznego polityką Donalda Tuska, powtórka z czasów Lecha Kaczyńskiego jest mniej prawdopodobna.
Spotkanie zakończyło się optymistycznym akcentem ze strony jednego z gości (odniesienie do białoruskich koszulek z herbami Polski, Litwy i Ukrainy) oraz uwagą prowadzącego o paradoksalnej sytuacji, w której premier Tusk uniemożliwia spotkanie prezydenta Polski z prezydentem Francji w Gdańsku, co – w opinii prof. Ryby – jest żenujące i powszechnie komentowane.
Relacja wideo: Michał KK