Oskar Kida: Rola Prezydenta RP w procesie obsadzania stanowisk sędziów Trybunału Konstytucyjnego

Przez Blogpress , 09/04/2026 [16:07]

8 kwietnia 2026 roku gościem Instytutu im. Lecha Kaczyńskiego był dr Oskar Kida, konstytucjonalista i autor książki o kompetencjach prezydenta.  Prelegent szczegółowo omówił ewolucję pozycji Trybunału Konstytucyjnego – od organu składającego się z „członków” składających ślubowanie przed marszałkiem Sejmu, przez zmiany po 1997 r., aż po obecny kształt, w którym to prezydent odbiera ślubowanie od sędziów wybranych przez Sejm.

Dr Kida podkreślił, że prezydent nie powołuje sędziów Trybunału Konstytucyjnego (jak ma to miejsce w przypadku sędziów sądów powszechnych), ale jego rola nie jest wyłącznie ceremonialna. Przywołał orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego – zwłaszcza słynny wyrok K 34/15 z grudnia 2015 r. – z którego wynika, że ślubowanie składane wobec prezydenta ma doniosłe skutki prawne: dopiero z chwilą jego złożenia sędzia rozpoczyna urzędowanie, a prezydent – jako strażnik Konstytucji – jest „gwarantem praworządności wyboru”. Wskazał przy tym, że prezydent ma obowiązek niezwłocznego odebrania ślubowania, ale w wyjątkowych, obiektywnych i nieprzewidzianych sytuacjach (np. gdy Sejm podjął uchwałę z naruszeniem prawa lub gdy ujawnią się trwałe przeszkody dotyczące osoby sędziego) może się wstrzymać do czasu wyjaśnienia wątpliwości. W 2015 r. prezydent Duda właśnie tak postąpił – odebrał ślubowanie od dwóch z pięciu wybranych sędziów, aby zapobiec paraliżowi TK, jednocześnie wstrzymując się wobec pozostałych.

Odnosząc się do obecnej sytuacji (spotkanie odbyło się dzień przed planowanym „ślubowaniem” czwórki sędziów bez udziału prezydenta), dr Kida stanowczo stwierdził, że ślubowanie musi odbyć się wobec prezydenta osobiście – żadna forma notarialna ani elektroniczna nie jest dopuszczalna. Przypomniał, że Sejm w 2024 r. próbował wprowadzić możliwość ślubowania u notariusza, ale prezydent skierował tę ustawę do TK, a ten uznał takie rozwiązanie za niekonstytucyjne. W jego ocenie, jeśli czwórka sędziów – elektów podejmie próbę „złożenia ślubowania” na własną rękę, a następnie będzie się domagać urzędowania, może to wypełniać znamiona uzurpowania sobie funkcji publicznej, co grozi odpowiedzialnością karną, ponieważ nie posiadają jeszcze immunitetu.

Uczestnicy zadawali pytania m.in.o los dwóch sędziów, którzy złożyli ślubowanie, ale nie podjęli jeszcze czynności w TK – dr Kida wyjaśnił, że w razie przedłużającej się odmowy podjęcia obowiązków grozi im odpowiedzialność dyscyplinarna, aż do utraty stanowiska włącznie. Padło też pytanie o możliwość przedłużenia kadencji sędziego w razie wakatu – prelegent wskazał, że TK w wyroku KP 3/24 uznał takie rozwiązanie za niezgodne z Konstytucją (kadencja jest sztywna, powstaje wakat). 

W dyskusji zasugerowano potrzebę usprawnienia procedury wyboru sędziów TK poprzez ściśle określone terminy (np. wzorem poprawek do Konstytucji USA). Dr Kida zgodził się, że system wymaga reformy – np. zmiany modelu wyboru (prezydent wskazuje, Sejm może wetować) lub doprecyzowania zasad w ustawie, aby uniknąć sporów interpretacyjnych. Podsumowując, podtrzymał swoje stanowisko: prezydent ma konstytucyjny obowiązek odbioru ślubowania i prawo do wstrzymania się tylko w ściśle określonych, nadzwyczajnych okolicznościach, a próby obejścia tej roli są niedopuszczalne.

Relacja foto i wideo: Bernard

 

Osoba