Najsilniej wpływ telewizji na mentalność objawia się w przypadku dzieci, zawsze bardziej podatnych na sugestie niż dorośli. Telewizja może stać się psychologicznym uzależnieniem; jednym z narzędzi, za pomocą którego nasza psychika realizuje swoje cele, np. poczucie bezpieczeństwa, minimalizowanie problemów- pisał Marcin Czerwiński w 1973 roku (Telewizja wobec kultury). Głębokość tego wpływu świetnie oddał, w nieznacznie przerysowanej formie, L. Pijanowski: „wychowawczynie w przedszkolach postulują podwyższenie im płac, motywując to pilną koniecznością sprawienia sobie telewizorów. Niemożliwe jest bowiem zachowanie minimum autorytetu przez osobę, która nie zna doktora Kilder’a, nie umie zorganizować zabawy w hrabiego Monte Christo" .(Marcin Czerwiński, 1973)
Obecnie wykorzystywane przez ideologów globalnej rewolucji kulturowej social media, Netflix w domowej TV, SUGERUJĄ INNE CELE PSYCHICE podatnych na sugestię dzieciom i młodzieży. SUGERUJE się olbrzymią potrzebę czucia się w roli przeciwnej do płci biologicznej, marzeniem dziewczynki ma być chęć bycia chłopcem, a marzeniem chłopca ma być chęć bycia dziewczynką. To wszystko dla poczucie bezpieczeństwa i minimalizowania problemów. Na tym ma polegać odkrywanie siebie-nie pasje, nie zainteresowania, nie uczucia ale transpłciowość ma zostać odkryta!
To właśnie social media i izolowania młodych w domu podczas pandemii, dały im możliwość przebywania w internecie bez ograniczeń i szukania wiedzy na temat transpłciowości (wcześniej inżynierowie społeczni już zaczęli o niej mówić) spowodowały statystyczny wzrost przypadków „złego czucia się we własnym ciele”.
Nie są podsuwane pomysły na zabawę w Zorro czy Sherlocka Holmesa, gry, ćwiczenia, zabawy na trzepaku, majsterkowania, uprawianie sportu, rozwijanie pasji i zdobywanie wiedzy. Jest inna podsuwana rada na szczęśliwe życie: ZMIANA BIOLOGICZNEJ PŁCI, niechęć do bycia mężczyzna i kobietą zgodnie z biologiczną płcią i stworzenia tradycyjnej rodziny. Wszystko zgodnie z planem, o którym pisała Marguerite A. Peters w 2007 roku:
Globalna rewolucja kulturowa dokonała fundamentalnej zmiany roli edukacji. Obecnie jej podstawowym celem nie jest już zdobywanie wiedzy obiektywnej, ale nabywanie wiedzy praktycznej (know-how) oraz umiejętności życiowych. Edukacja służy teraz przyswajaniu, przez wszystkich obywateli świata, programu głównych konferencji ONZ lat 90. oraz norm postmodernistycznych. W czasie konferencji kairskiej (1994 rok) z niespotykaną siłą domagano się praw seksualnych nastolatków w wieku 10-18 lat.
Aby osiągnąć ten cel, trzeba, jak się wyraził kiedyś były rektor Uniwersytetu ONZ, Hans van Ginkel, „zreformować edukację od środka". Obywatele świata powinni nauczyć się myśleć i działać inaczej - tzn. inaczej niż nakazuje im ich własna tradycja" - pisała Marguerite A. Peeters, rok 2007. Jej przetłumaczony podręcznik dostępny jest od 2010 roku w Polsce, w 2018 roku miała wykład w Warszawie.Nie wzbudził żadnej reakcji.
Wychowawczynie w przedszkolach i szkołach postulują podwyższenie im płac, ponieważ jako „obywatele świata powinny nauczyć się myśleć i działać inaczej - tzn. inaczej niż nakazuje im ich własna tradycja" , czyli niezgodnie z wyuczoną przez nie i wypraktykowaną wiedzą niezbędną do porządnej, klasycznej edukacji, która została skasowana przez Minister Nowacką na życzenie globalistów.
"Rozwój nauk humanistycznych i społecznych, szczególnie psychologii i socjologii, dostarczył agentom zmian społecznych narządzi do przekształcania mentalności mas, jakimi ludzkość nie dysponowała w przeszłości. INŻYNIERIA SPOŁECZNA stała się PRAWDZIWĄ NAUKĄ, zamieniającą propagandę, manipulację i pranie mózgu w techniki społecznej transformacji" - pisała Marguerite Peeters w 2007 roku.
Tak przygotowane tabuny psychologów, psychiatrów, ekspertów, rzeczników praw dziecka do seksu, do transpłciowosci, rzeczników od przemocy, zwłaszcza od przemocy rodziców i nauczycieli postępujących jak „nakazuje im ich własna tradycja” , specjalistów od binarności itp., rozpoczyna szturm czyli obowiązkowe szkolenia dla nauczycieli, którym do obowiązków wynikających z edukacji włączającej zmieniania pieluch, uciszania śpiewających podczas lekcji i unikania ataków fizycznych uczniów , dojdzie obowiązek zaklejania w dzienniku niewłaściwych imion (bo zgodne z płcią metrykalną), okazywanie współczucia cierpieniom związanym z ciałem własnym a nie wymarzonej płci, dzieciom czekającym na blokady, hormony i tranzycję – czyli operacje zmieniające płeć, oraz zabezpieczanie dodatkowych przebieralni i ubikacji dla nich.
https://youtube.com/shorts/sleotzlZHDg?si
Jednym słowem warto wiedzieć z czym ma się do czynienia. Lifestyle to „styl życia”. Jest to hasło wywoławcze aktywistów rewolucji seksualnej. Ogólnie odnosi się do wszystkiego, co ma do czynienia z rozwiązłością, promiskuizmem – pisał Marek Chodakiewicz w 2019 roku.(…) Już kilka lat temu moja znajoma Elizabeth z Nowego Jorku opowiadała, iż jej współmieszkaniec (roommrte) miał przerobione chirurgicznie kolana oraz usunięte jabłko Adama. Ale jeszcze nie penisa, bo chce być operatywny. Dorobił sobie biust. „To bardziej egzotyczne”. Technologia nowoczesna wszystko załatwi. Mogłem się o tym przekonać, gdy moja koleżanka Amy zabrała mnie na imprezę w Hollywood - w tej kiepskiej części, nie w górach. Było to z 25 lat temu. Goście zaiste byli kolorowi i różno wymiarowi. Wśród nich para lesbijek. Okazało się, że jeden z nich do niedawna był facetem. Ale załatwił sobie transformację całkowitą. Wszystko co można było pociąć, wycięto oraz przetransformowano wszystko co można było chemicznie zmienić. Perfekcyjnie sztuczna aparycja pozornie przypominająca płeć żeńską. Z bliska nie dało się ukryć, że to urodzony facet. ( O cywilizacji śmierci Marek Chodakiewicz).