W pracy naukowej, podobnie jak w każdej innej, nie ma silniejszego bodźca nad uczucie służenia własnemu narodowi. Ponieważ ludzkość dzieli się konkretnie na narody i wśród nich, i przez nie możliwą jest tylko praca dla ludzkości. Jakób Grimm nazywał Uniwersytety „sumieniem narodu" -do nich należy bowiem sąd etyczny o sprawach narodowych, wolny od mętów polityki codziennej- prof. Ludwik Finkel, Rektor Uniwersytetu Lwowskiego, zainaugurował rok akademicki 1911/1912.
Doskonale rozumiał to doktor nauk filozoficznych uniwersytetu w Berlinie, potentat przemysłowy, wielki Wielkopolanin Hipolit Cegielski. Służył własnemu narodowi pod niemieckim zaborem i działalnością gospodarczą i staraniem- mimo doznawanych od rządu niemieckiego nieprzyjemności - o zachowanie pod niemieckim zaborem, narodowości i języka polskiego. Napisał i wydał w 1845 roku podręcznik Nauka poezji wraz z przykładami polskiej poezji.
Dla Minister Nowackiej uniwersytet, którego jest absolwentką, NIE JEST „SUMIENIEM NARODU” i w pośpiechu likwiduje tożsamość polskiego narodu czyli język i literaturę polską wprowadzając reformę Reforma 26 Kompas Jura. Nie toczy walki z Europejskim Obszarem Edukacji gdyż obecnej władzy nie zależy na pokoleniu następców Cegielskiego. W jej „deformie” język polski będzie bardzo okrojony i nie traktowany jak język ojczysty tylko jak każdy inny język obcy- ostrzega kurator Barbara Nowak.
Zapraszamy 10.01. 2026 roku do Warszawy na Ogólnopolskie Forum Oświatowe! Razem ratujmy polską szkołę! - ekspert oświatowy Hanna Dobrowolska zaprasza do Hotelu Gromada, Warszawa, pl. Powstańców Warszawy 2 na godz. 10.00
https://www.facebook.com/p/KROPS-Koalicja-na-Rzecz-Ocalenia-Polskiej-Szko%C5%82y-61578238538257/
Mamy też innych absolwentów uniwersytetu, których nie stać na samodzielność myślenia i działania a tylko na plagiaty „twórczości intelektualnej” obcych narodów. I ich twórczość doskonale pasuje do programu historii Minister Nowackiej, czy na zamówienie ?
O p. M. Hruszewskim (1866-1934) można powiedzieć, że on subiektywizm posunął do granic ostateczności, skutkiem czego FAKTY I ZJAWISKA bardzo często nabierają charakteru FANTAZYI NA TEMATY HISTORYCZNE- pisał F. Gawroński w 1912r.
Szanowny historyk opowiedział czasy z historii litewsko-polskiej, od Olgierda aż do synów Jagiełłowych - i nazwał to historią UKRAINY-RUSI. Potem, od śmierci Jagiełły aż do r. 1654, kiedy Chmielnicki poddał się Moskwie, to jest okres dwustu lat prawie istnienia państwa polskiego, nazwał także historią UKRAINY- RUSI. Od roku 1654 aż do 1795 czcigodny profesor okaże się sprawiedliwym, bo opowie zapewne część dziejów Polski, a część Rosji i nazwie to również historią UKRAINY-RUSI. Później od r. 1795 przyjdzie kolej znowu na Rosję, od 1772- na Austrię i tak szczęśliwie zbudowaną zostanie pierwsza i NAJWIĘKSZA HISTORIA UKRAINY –RUSI. ( Świat Słowiański pod redakcją Feliksa Konecznego 1912 r.)
Nareszcie polski inteligent otrzymał pasjonującą książkę o „PIERWSZYM PREZYDENCIE UKRAINY”, czołowej intelektualnie i politycznej postaci Ukrainy- NACJONALISTA POSTĘPOWY. MYCHAJŁO HRUSZEWSKI –recenzja wydawnictwa ZNAK do książki autorstwa dr Łukasza Adamskiego z Instytutu Historii PAN.
W tej recenzji ponownie FAKTY I ZJAWISKA nabrały charakteru FANTAZYI NA TEMATY HISTORYCZNE, ponieważ bohater książki zmarł w 1934 roku, a pierwszym prezydentem Ukrainy był LEONID KRAWCZUK ( Ukraina powstała w 1991 roku ).
Czy dlatego NACJONALISTA POSTĘPOWY, że w Kijowie podczas rewolucji bolszewickiej w 1917 roku, przed gmachem ratusza i w obecności rosyjskich władz rewolucyjnych przemawiał gorąco w obronie praw Ukraińców podkreślając z naciskiem, że „Ukraina wstępuje jako WOLNY CZŁONEK DO ZWIĄZKU NARODÓW ROSYJSKIEJ REPUBLIKI FEDERACYJNEJ?
Przybył on z Kijowa, gdzie hasła odrębności narodowej nie formułował sam, gdyż byłoby to zbyt niebezpiecznym w Rosji. Wobec Rosji, wódz naukowego i politycznego radykalizmu Rusinów galicyjskich, zajmuje stanowisko wielkiego, ale milczącego sfinksa lub jak Pytia przemawia domyślnikami.
W pismach, pisanych po rosyjsku przez Hruszewśkiego, nie ma jasnego sformułowania idei odrębności narodowej ruskiej w całym szerokiem, kulturalnem znaczeniu tego wyrazu, a tembardziej o samodzielności; jest tylko mowa o krzywdach, doznawanych od Polaków.
W imię tej odrębności prowadzi z Polakami bezwzględną walkę i szerzy pośród półinteligencyi ruskiej polityczne marzenia o jakiejś jakoby wielkiej Ukrainie-Rusi w przeszłości i przyszłości. Jako dla przedstawiciela nauki historycznej, „NAUKOWOŚĆ" WEDŁUG POJĘĆ szanownego profesora jest czymś podobnym do tabu, do tajemnic, dostępnych tylko KAPŁANOM EGIPSKIEGO BYKA. ( Świat Słowiański 1912 nr 92-93)
Polak jest inteligentem i nie da się nabrać na to dzieło!!!