Już w ubiegłym roku zabroniła Rosyjskim okrętom wojennym na uzupełniania na niej paliwa. "

Minister spraw zagranicznych Malty George Vella powiedział w wywiadzie dla Times of Malta, że jego państwo nie pozwoli żadnemu rosyjskiemu okrętowi na tankowanie w jej portach.
Wcześniej były szef sztabu generalnego Marynarki Wojennej Rosji admirał Wiktor Krawczenko poinformował RIA Novosti, że kolejne tankowanie grupy rosyjskich okrętów z lotniskowcem „Admirał Kuzniecow" na czele może odbyć się na Morzu Śródziemnym w rejonie Malty z tankowca Floty Czarnomorskiej. Jednocześnie przypomniał on, że w skład grupy wchodzi tankowiec Floty Północnej w charakterze stałej rezerwy na przypadek sytuacji nadzwyczajnej.
Obawy Malty spowodowało zajęcie przez Rosję Krymu. Malta obawia się, że Rosja może upomnieć się o Maltę jako spadek po Carze Pawle I, który był wielkim mistrzem zakonu Maltańskiego sprawował nominalnie władzę nad Maltą. Malta więc stanowi tak jak Krym część "Ruskiego Mira", (Część Rosji). W tym roku czekają Maltę wybory, wszystko się może zdarzyć, niedawno chciała nie dopuścić do wstąpienia do NATO Czarnogóry.