Jacek Bartosiak o strategii i Rzeczpospolitej

Przez Blogpress , 10/03/2017 [07:35]
W warszawskim Klubie Ronina odbyło się spotkanie z geostrategiem, dr. mec. Jackiem Bartosiakiem. Autor książki „Pacyfik i Euroazja. O wojnie”, promując swoją publikację, wskazał generalne tezy i szczegółowe uwarunkowania sytuacji globalnej Rzeczpospolitej. Całość transmitował na żywo portal Blogpress.pl P3060018m Mecenas Jacek Bartosiak po raz drugi był gościem Klubu Ronina, jego ubiegłoroczne spotkanie z Roninami także relacjonowaliśmy: http://blogpress.pl/node/22535 Tym razem odmówił komentowania bieżących spraw politycznych Polski, ponieważ – jak zaznaczył na wstępie szef Klubu Ronina Józef Orzeł – doktor Bartosiak nie czyta prasy i nie ogląda telewizji polskich. Jacek Bartosiak przedstawił swoją książkę i motywy jej napisania.
Postaram się opowiedzieć o swojej książce w sposób nie nużący(...).
Dr Bartosiak zaznaczył, że tytuł książki nie jest przypadkowy. To Euro-Azja obecnie jest kluczem do geopolityki, geostrategii i pojmowania spraw naszej Rzeczypospolitej. Kto ustala reguły gry na Pacyfiku, ten decyduje o losach świata. Dostęp do morza i szlaki handlowe determinowały rozwój świata – prelegent rozwinął temat, począwszy od spraw ogólnych, a skończywszy na upadku I Rzeczypospolitej. W przypadku USA, zauważył, iż klasa średnia płaci podatki, dlatego projekcja siły Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej jest uzależniona od klasy średniej i od deficytu budżetowego Ameryki. W Polsce, politycy rzadko potrafią wychodzić w myślach koncepcyjnych spoza cienia Moskwy i Berlina. Obecnie czynnikiem domagającym się uznania za super mocarstwo są Chiny. Amerykanom to nie odpowiada, podejmują zatem środki dyplomatyczne i pokazują projekcję siły militarnej, lecz są w stadium Imperium Rzymskiego u jego schyłku. Myślenie geopolityczne w Polsce polega na zwracaniu uwagi na wielki cień na Wschodzie i siłę gospodarczą na Zachodzie. Trzeba zweryfikować nasze dotychczasowe myślenie, nastawić recepcję intelektualną na miejsce Rzeczypospolitej w świecie globalnych interesów.
Musimy odrzucić peryferyjność naszego systemu gospodarczego. (…).
W związku z tym nie bogacimy się, lecz tylko niektórzy z nas prosperują na handlu zbożem. Mecenas Bartosiak szczerze powiedział, iż jest po stronie Jezusa Chrystusa, lecz kwestiami moralnymi nie zajmuje się. Jest specjalistą od geostrategii, sił zbrojnych i interesów narodowych. Oczywiście zna temat tzw. międzymorza Bałtyk-Morze Czarne. Szlaki handlowe i projektowany „Jedwabny Szlak”.
Zachęcam do tego, aby się ze mną nie zgadzać (..) Kupić książkę i polemizować
– mówił mec. Bartosiak Członkowie Klubu Ronina zadali wiele pytań, m.in.: o kwestię Rosji, ewentualność porozumienia USA-Chiny, o moralne i obyczajowe sprawy w Chinach (handel organami ludzkimi), o pozycję Indii czy szacunek Chińczyków dla I Rzeczypospolitej. Całość spotkania poniżej: Video i foto: Bernard Tekst: Sławomir Szadkowski P3060025m P1530271m P3060027m Książka: http://multibook.pl/pl/p/Jacek-Bartosiak-Pacyfik-…
Wersja NA ŻYWO:
Domyślny avatar

Wskazywanie, że znacznie niższy potencjał gospodarczy Niemiec i Japonii względem USA, skazywał dwa pierwsze państwa na porażkę w II wojnie światowej, to argumentacja nietrafna, oderwana o faktów. Tak samo można powiedzieć, że Ateny były "niby" skazane na porażkę z imperium perskim czy Turcy z Bizancjum. Niemcy nie były skazane na porażkę z USA, to powie każdy rozsądny historyk, po prostu wystarczyło by nadal miały granicę na Bugu z ZSRR, opanowały Egipt, Bliski Wschód i brytyjskie kolonie w Afryce, zbudowały bombę A i nie wchodziły do wojny z USA - scenariusz możliwy. Japońcy też mogli zrobić unik, nie wchodzić do wojny z USA i czekać, ale zaatakowali Pearl Harbor za wiedzą USA. Porażki na własne życzenie.