Nowy mamy rok.
Nowy mamy rok. Jeszcze na dobre się nie rozkręcił, a już niesie sensacyjno-kabaretowe wieści, bowiem niejaki Petru, uchwycony na zdjęciu w samolocie z siedzącą obok i wpatrzoną w niego panią Schmidt, tworzą rodzaj swoistej dwuznacznej pary. Nie dość, że reprezentują "opozycję totalną" oraz zarząd jakiejś tam dziwnej partii, która w dzień swojego powstania osiągnęła dziesięć procent poparcia w narodzie (tutaj śmiech), to jeszcze stwarzają wrażenie jakoby coś więcej ich łączyło….
Wysyp doskonałych memów obrazujących w przenośni upadek tego towarzystwa, potwierdza tylko mądrość moich rodaków. Kiedyś tam, u nas na podwórku mówiono, zabiję ciebie śmiechem, a dzisiaj celnie wypalono z tej najlepszej broni używanej w polityce jaką jest humor dokonując politycznej masakry, z której ów największy "kabareciarz" polskiej polityki, miejmy nadzieję, już się nie podniesie.
Patrząc na serio widzę jednak bardzo poważny problem i zaczynam się martwić o przyszłość, gdyż dno już osiągnięto dawno, kto chce ten przecież wie, ale jednak cały czas na takich ludzi po prostu się głosuje. Z drugiej strony, takie płaskie typki bez skrupułów pchają się do władzy łokciami i pochodzą znikąd, ktoś ich wspiera, popycha, kreuje im kariery. Któż to taki, cóż to za grupa interesów za tym stoi.?
Zjazd wszelkich standardów etycznych w dół, po równi pochyłej, kłuje już tak bardzo w oczy, że chciałoby się tych wszystkich polityków wysłać w kosmos, na księżyc, gdziekolwiek… A to co wyczynił dzisiaj ów "mędrzec" Petru przejdzie do historii jako najdoskonalszy przykład samozaorania. No wziął się chłop i sam rozsypał. Jego mozolnie budowany zamek rozjechały media społecznościowe w sekundę niszcząc przy tym faceta całkowicie. Ale tak do prawdy, to owa ilość popełnionych przez niego wcześniej elementarnych błędów, płaskich gadek o niczym, czy pomysłów z sufitu, powinna go już dawno wykluczyć z życia społecznego. Chociażby on sam, gdyby miał chociaż trochę wstydu, pod warunkiem jednocześnie działającego sumienia, mógłby odpuścić….
O czym ja piszę. O sumieniu.? Czy oni wiedzą co to takiego jest.? A tak zwane poczucie wstydu.? Patrząc na tego człowieka, jego koleżanki, na ich butę, arogancję, zastanawiam się, czy nie mamy do czynienia z jakimś zbiorowym skrzywieniem psychiki.? A może to po prostu zwykły prostacki cynizm.?
Według mnie ich grę ustawiono bardzo prosto. Tylko pieniądz, jego kreacja oraz obrona liczy się, niestety….
3 stycznia 2017 roku
- Zaloguj się aby dodawać komentarze
- 281 widoków