Z hukiem rozleciał się projekt pod tytułem Nowy Ekran. Pozostał płacz blogerów. Tych szaraczków, jak i ścisłego kierownictwa z Łazarzem włącznie. Czy mi ich żal? Ani trochę.
Z hukiem rozleciał się projekt pod tytułem Nowy Ekran. Pozostał płacz blogerów. Tych szaraczków, jak i ścisłego kierownictwa z Łazarzem włącznie. Czy mi ich żal? Ani trochę. Po tekstach Ściosa uważam, każdego jednego blogera, który tam pisał za co najmniej naiwnego kretyna. Są dla mnie spaleni raz na zawsze. Każdy, kto kuma się z WSIokami pisząc na portalu, o którym prawie od początku było wiadomo, że śmierdzi z daleka ludźmi WSI jest skończonym matołem nie wartym tego, by to co pisze brać poważnie. Zastanawiałem się często, co robią tam tacy ludzie jak pani Falzmann, czy Szeremietiew. Do dziś nie wiem.Wiem natomiast, że już zawsze będę ich wypowiedzi przesiewał przez filtr ich związku z Nowym Ekranem.
Na marginesie, kiedy 11.11.2012 wieczorem zobaczyłem na S24 tytuł tekstu eski "Policja pobiła dzieci" pomyślałem sobie, że musi ona mieć twarde dowody na poparcie tego twierdzenia. Kiedy obejrzałem wklejony filmik nakręcony przez ludzi NE pomyślałem o starych metodach podpuszczania ludzi fałszywkami. I kiedy przez następne dwa dni czytałem komentarze pod tamtą notką, to mógłbym się podpisać pod każdym jednym słowem komentatora @nurni. Bardzo szybko okazało się, że filmik był prawdopodobnie ustawką, co w przypadku ludzi służb dziwić nie może.
Zatem dzisiaj nie jest mi żal nikogo z tych wykiwanych przez Oparę. Zasłużyli sobie na to solennie. A każdą nową inicjatywę ludzi tworzących NE będę traktował, jak kolejną próbę uwiarygodnienia się środowiska WSIoków.
- Zaloguj się aby dodawać komentarze
- 1743 widoki