Brytyjski lew zaryczał

Przez Pies Baskervillów , 24/01/2013 [20:52]
Premier Cameron postawił ultimatum,zbiurokratyzowanemu tworowi.Co ciekawe,nie nazywają go moherem,Niesiołowski nie pluje,"tfurcy"i wizjonerzy Europy w neo-PRL-u,nabrali wody w usteczka.
Premier Cameron postawił ultimatum,zbiurokratyzowanemu tworowi.Co ciekawe,nie nazywają go moherem,Niesiołowski nie pluje,"tfurcy"i wizjonerzy Europy w neo-PRL-u,nabrali wody w usteczka. Mieszkający tam polscy emigranci,nauczą sie samodzielnie myśleć,co będzie cenniejsze jak studia w Oxfordzie:) Ciekawie się robi... Na zdrowie pań,panowie,na zdrowie,zaśpiewałby Cameron,gdyby znał język polski:)) Free Image Hosting at www.ImageShack.us