Pomoc prawna czy legalizacja przestępstwa ?

Przez SZUAN , 26/09/2012 [09:20]

Na konferencji prasowej płk.

Na konferencji prasowej płk. Zbigniew Rzepa z NPW przyznał, że prokuratura wojskowa zwróciła się do strony rosyjskiej z wnioskiem o pomoc prawną w związku z wykonaniem sekcji zwłok ofiar katastrofy smoleńskiej. Te czynności zostały wykonane przez stronę rosyjską.

Tylko pozostaje jedno „ale” – bo o ile umiem liczyć, to NPW zwróciła się o pomoc prawną DZIEŃ po tym ,jak sekcje były już wykonywane !

Do tego NIKT nie widział tego druczku , a mnie ciekawi – co było objęte tą „pomocą” – rozpoznanie ciał, dokładne sekcje  zwłok, czy też inne badania ? I kto się podpisał pod takim a nie innym zakresem owej „pomocy” ? A jakie były terminy i dodatkowe ustalenia ? A było w nim coś o niszczeniu wraku, zacieraniu śladów na miejscu katastrofy , oddaniu czarnych skrzynek ? A może było od razu o brzozie, po co zwlekać ?

Czy to aby nie było tak, że po przyjeździe prokuratora Parulskiego z ekipą i „Córką grabarza” na czele (czyli tą , co potem kopała na 1m w głąb..) dowiedziano się , że Rosjanie bez żadnego oglądania się na prawo robią sekcję, a wniosek o pomoc prawną powstał post factum, by zalegalizować ewidentne łamanie prawa ?

Czy to nie był aby , do tego w imieniu RP  ,  współudział w przestępstwie Rosjan i tuszowanie tego faktu przed opinią publiczną i wymiarem sprawiedliwości ?

Chciałbym wiedzieć, co się za tym kryje, bo w konsekwencji pojawiają się dalsze pytania, również te najważniejsze –ile tej spolegliwości jeszcze wyjdzie na jaw ?

Czy to aby nie jest tak, że „uprzejmy” sędzia z Sopotu jest tylko pierwszym sygnałem, a spolegliwość „i grzeczność” sięga najwyższych organów Państwa ?