
Tupolew w Smoleńsku nie zderzył się z brzozą, a skrzydło oderwało się od samolotu 69 metrów za słynnym drzewem. Takie są ustalenia ekspertów pracujących w Stanach Zjednoczonych, zaprezentowane 25 listopada.
Tupolew w Smoleńsku nie zderzył się z brzozą, a skrzydło oderwało się od samolotu 69 metrów za słynnym drzewem. Takie są ustalenia ekspertów pracujących w Stanach Zjednoczonych, zaprezentowane 25 listopada.
Profesorowie Wiesław Binienda i Kazimierz Nowaczyk współpracują z parlamentarnym zespołem Antoniego Macierewicza, wyjaśniającym tragedię z 10 kwietnia. W Sejmie zaprezentowano efekty tych badań. Komisja Millera się z nimi nie zgadza.
Zgodnie z jedną z analiz, samolot przeleciał 20 metrów nad brzozą, z którą miał się zderzyć. Podstawą takich twierdzeń jest ostatni z zapisów systemu TAWS, który - jak twierdzą - nie został uwzględniony ani w raporcie MAK-u, ani w polskim raporcie komisji Millera.
- Zaloguj się aby dodawać komentarze
- 3692 widoki