Zakaz fragmentów Pisma Świętego, które nazywają złem to, co większość parlamentu uważa za dobro

Przez Bożena Ratter , 24/06/2026 [10:07]

W Ottawie wdziałem na ulicy samotnego mężczyznę ostrzegającego przechodniów, że jeżeli posłowie uchwalą ustawę C9, wolność słowa zostanie zagrożona. Nikt nie przejmował się alarmującymi słowami, niektórzy uśmiechali się z politowaniem. Wczoraj przeczytałem wiadomość, że parlament Kanady zatwierdził ustawę c9 - Grzegorz Górny w dzisiejszym porannym felietonie.

Nowe prawo ogranicza poważnie wolność religijną, zabraniając publicznego wyrażania poglądów, opartych na świętych tekstach, takich jak Biblia, które krytykują praktyki uważane  dziś za „wolny wybór”, takie jak np. aborcja czy homoseksualizm. 

Innymi słowy prawo zabrania publicznego cytowania tych fragmentów Pisma Świętego, które nazywają złem to, co większość parlamentu uważa za dobro.

Określenie aborcji lub aktów homoseksualnych grzesznymi, ma zdaniem ustawodawcy, charakter dyskryminacyjny i sprzeciwia się takim wartościom jak „różnorodność”, „inkluzywność”  i „integracja”. Nic dziwnego, że przyjęta ustawa nazwana została „ustawą o walce z nienawiścią”.  To zabieg socjotechniczny, utożsamianie Pisma Świętego z sianiem nienawiści. 

Cenzurowanie biblii otwarcie uniemożliwia obecność religii chrześcijańskiej w przestrzeni publicznej. Jak zachowają się organy w sytuacji, kiedy podczas Mszy św. jakiś ksiądz nazwie stosunki homoseksualne złem moralnym, a na potwierdzenie tego zacytuj np. któryś z listów świętego Pawła? (Grzegorz Górny)

Zachowają się identycznie jak za czasu  imperium rosyjskiego, germańskiego, imperium bolszewickiego ( których następcą jest obecnie "globalne"). Wywodzące się z tych „gremiów”  pokolenie „carów dyktatury”, określa co wolno a co nie, od  lat 70. XX w. dzięki ONZ , „której celem było stworzenie nowej wizji świata, nowego światowego porządku, nowego światowego konsensusu w kwestii norm, wartości i priorytetów dla społeczności międzynarodowej XXI wieku”.

Po 1863 roku zasypano piachem martwoty resztę ocalałych dotąd klasztorów, zamknięto wiele kościołów, skasowano (w 1866) kamieniecką diecezję, wzbroniono budowy nowych świątyń i restaurowania dawnych. Nawet wzniesienie krzyża na rozstajnych drogach wymagało pozwolenia władz, które wszelako zawsze odpowiadały przecząco

Przejazd kleru katolickiego z powiatu do powiatu w czasie odpustów - mógł się odbywać za pozwoleniem policji li tylko i to z tym zastrzeżeniem, iż ponad dwóch księży -nie wolno było liczniej się zjeżdżać na odpust. Nakazano język państwowy w urzędowej korespondencji kleru i w księgach kościelnych. Co zaś się tyczy kazań -to rok 1839 łagodniejszym był bezsprzecznie od popowstaniowych, późniejszych czasów. Wtedy bowiem wystarczało zezwolenie cenzury - po 1863 atoli -wolno było wygłaszać z ambony tylko wydrukowane i przejrzane poprzednio przez cenzurę w „Zbiorniku kazań* - mowy proboszczów do ich parafian. (Maria Dunin-Kozicka Przeorane szlaki rok 1917)

ZASYPANO PIACHEM MARTWOTY listę zagrożeń i obronę przed nimi narodu i państwa, po 1989 i nawet po 2015 rokugdy szef TV śpiewał razem z Zenkiem Martyniukiem zamiast prezentować dzieła z listy cenzury PRL 1951 np. Marii Dunin Kozickiej, Zofii Kossak, Feliksa Konecznego, Krzysztofa Karonia i wielu innych Polaków, dla których  wartością była Polska i naród polski i rozpoznawali knowania wrogich nam od wieków mniejszości. Nie tylko ZASYPANO PIACHEM MARTWOTY godzące w Polskę ich działania ale obficie je sponsorowano!  Szykanowani i uciszani byli ci , którzy wbrew poprawności politycznej wobec mniejszości i ideologii płynącej z UE - prawdę głosili!!!

Sterowali nami potomkowie sterowanych niegdyś przez Lenina, dzisiaj przez guru z Davos, Klausa Szwaba i promującego jego Wielki Reset w komiksach, książkach, debatach, filmach - Juwal Noach Harariego. O ile Madeleine Pelletier w 1912 roku postulowała traktowanie płodów jak części ciała i domagała się „pozbycia się ich jak obcięcia włosów lub paznokci” o tyle Juwal Noach Harari postuluje by człowieka traktować jako zwierzę i pozbyć się człowieka jako „raka planety” w całości.