PiS przejął TVP, PO odbiło TVP, SLD rządzi TVP. To bajki dobre dla całkiem małych dzieci.
TVP w swoim rdzeniu trwa jako kontynuacja Telewizji Polskiej z czasów Macieja Szczepańskiego, stanu wojennego i okresu do 1989 roku.
Wstęp.
Witold Stefanowicz – jego tabliczka jeszcze kilka lat temu wisiała na drzwiach jednego z gabinetów na Woronicza.
W Wikipedi napisano tylko tyle i aż tyle - Witold Stefanowicz – dziennikarz telewizyjny w latach 70. i 80. Występował w Wieczorze z Dziennikiem w serwisie Wiadomości z Kraju (na ekranie po lewej stronie prowadzącego). Podczas stanu wojennego występował w mundurze. W drugiej połowie lat 80. korespondent DTV w Moskwie. Po przemianach w 1989 roku odszedł z telewizji.
I prędko wrócił, teraz zapewne w dyplomacji lub w biznesie.
A to jego kariera - Witold Stefanowicz.
Dyplomata, doradca biznesowy, urzędnik państwowy i dziennikarz. Absolwent Instytutu
Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego.
Wiedza zainteresowania W.S. wiążą się z szeroko pojmowaną współpracą gospodarczą Polski na arenie międzynarodowej oraz tematyką mediów. Zajmuje się doradztwem i promowaniem polskiej gospodarki, międzynarodowymi targami, informacją i konsultacją handlowo - gospodarczą. Przez wiele lat
zajmował się promowaniem za granicą polskiej gospodarki. Wieloletnie doświadczenie dyplomatyczne oraz tysiące godzin przed kamerami TVP i mikrofonami Polskiego Radia (30 lat pracy w tych instytucjach) oraz w prasie, ułatwia W.S. prowadzenie wykładów i prelekcji,
narad i negocjacji, działalność translatorską i redakcyjną. Sprzyja temu również znajomość mentalności partnerów, a także protokółu dyplomatycznego, retoryki i erystyki.
Kierował największymi polskimi redakcjami telewizyjnymi a także prasowymi, dużymi zespołami
programowo - technicznymi.
Obecnie – prowadzi własną firmę doradczo - pośredniczącą. Współpracuje głównie z firmami amerykańskimi, zwłaszcza w ramach programów M&M i CI FIRE, wchodzących w zakres umowy Lockheed Martin Corporation z Rządem RP. Prowadzi także szkolenia specjalistyczne z zakresu PR.
Pracował jako:
dyplomata - Wydział Ekonomiczno-Handlowy Ambasady RP w Moskwie. Attaché handlowy.
Główny specjalista w Departamencie Promocji w Ministerstwie Współpracy Gospodarczej z Zagranicą.
Korespondent TVP i Polskiego Radia w Moskwie.
Autor kilku tysięcy korespondencji oraz relacji telewizyjnych i radiowych m.in., ze "Szczytu" Reagan-Gorbaczow i in. światowych wydarzeń, z kosmodromu Bajkonur, bazy nuklearnej, itp.
Reporter, sprawozdawca parlamentarny, prezenter, komentator transmisji TV, Zastępca Redaktora Naczelnego. Relacjonował przebieg wszystkich najważniejszych w tych latach
wydarzeń społeczno-politycznych w kraju (w tym wizyty w Ojczyźnie Papieża – Polaka oraz stan wojenny), a także za granicą.
W.S. był czterokrotnie, w latach 1974/1977/1980/1982 wyróżniony nagrodami
Przewodniczącego Komitetu d/s Radia i Telewizji za twórczość dziennikarską. Dwukrotnie - "Złotym Ekranem".
Jest doradcą w firmie - Kurs na Sukces Andrzej Koziar Szkolenia.
Województwo mazowieckie: Warszawa
Oto co piszą o firmie -
Wiele już napisano na temat sukcesu. Każdy chciałby go odnieść. Różnie go rozumiemy. Wszystkim jednak kojarzy się z czymś dobrym, dającym radość . Żeglarz cieszy się dopływając do portu w czasie sztormu a biznesmen z wypracowanego zysku na bardzo konkurencyjnym rynku. O sukcesie naszych działań decyduje przyjęcie odpowiedniego kursu. Dostrzeganie sedna prowadzonych spraw i przedstawianie ich w sposób przystępny to warunek skutecznego działania. Czasami aby to sedno precyzyjnie określić potrzebne jest spojrzenie z boku, ze zewnątrz.
Tego oglądu mogą dokonać osoby bezstronne, posiadające odpowiednie kwalifikacje i doświadczenie.
Posiadamy właśnie takie grono wysokokwalifikowanych i doświadczonych specjalistów. Wykonujemy na codzień wielostronną analizę firmy, czyli: ocenę predyspozycji kadry, komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej, poziomu obsługi klienta, wąskich gardeł logistycznych, poziomu wiedzy z zarządzania, negocjacji, skuteczności wygrywania przetargów.
Zleceniodawcy otrzymują od nas wskazówki gwarantujące firmie obranie optymalnego kursu na sukces - zarówno pod względem osobowym jak i organizacyjnym.
Szkolenia i warsztaty oferujemy po niewygórowanej cenie.
Zapraszamy!
Firma działa od 1997 roku.
Sławomira Łozińska - Bronka z serialu „Daleko od szosy”.
Poparła Wojciecha Jaruzelskiego, Stan Wojenny i WRON-ę i PRON.
Za co zrewanżowano się jej m.inn.:
Tworzyła tzw. Nowy ZASP po rozwiązaniu starego 1 grudnia 1982 r..
W latach 1996–1999 pełniła funkcję wiceprezesa zarządu głównego Związku Artystów Scen Polskich. Współpracowała z Telewizją Polską jako jedna z redaktorów i prowadzących program Kawa czy herbata? (1994–1995).
W maju 2003 została powołana przez prezydenta RP Aleksandra Kwaśniewskiego do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, stanowisko to zajmowała do grudnia 2005.
I dalej można ją spotkać w TVP.
To jednak mniej lub bardziej szeregowi, kaprale i sierżanci.
Kadra oficerska.
Ja tylko pytam, czy to prawda, iż okresie dowodzenia WSI przez marka Dukaczewskiego w TVP pracowało około 17 członków dalszej i bliższej rodziny oraz jego bliskich znajomych, nie licząc oficerów WSI i TW.
W latach 1992-1997 był głównym specjalistą w WSI. W latach 1997-2001 był podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Od listopada 2001 do 14 grudnia 2005 szef Wojskowych Służb Informacyjnych. 15 sierpnia 2002 Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski awansował go na generała brygady.
A dzisiaj w TVP dalej pracuje dość liczna grupa odpowiednio dobranych i wyszkolonych osób. Nikt rozsądny nie uwierzy, iż służby sobie odpuszczą „Publiczną”, bo mają inne telewizje. Możemy sobie likwidować WSI, to niewiele da. Nie wystarczy wyciąć chwasty, trzeba jeszcze oczyścić glebę.
Przejdźcie się kiedyś po korytarzach TVP, PR, urzędach, a zobaczycie wiele znajomych nazwisk, o których być może już zapomnieliście.
Smoleński Stalker - Sławomir Wiśniewski, montażysta z TVP.
Istny Kapitan Nemo. Wszyscy wiedzą, że istnieje, pokazał się tu i ówdzie. I to wszystko. W necie NULL. Jak popytać w TVP i środowisku dziennikarzy - CISZA. Nie znam, nie widziałem, nie kojarzą, a ten od filmu, ale nie znam. Jakiś „wolny strzelec” czy też zjawa.
Jest kilka sposobów wprowadzenia i prowadzenia agenta. Można go uwiarygodnić często prawdziwym życiorysem, np. jako działacza Solidarności. Potrzebni są też do niektórych specyficznych zadań pozornie niepociumani „Panowie Nikt”, szarzy i zamgleni jak świt w Smoleńsku.
Tacy Stalkerzy, co to niby dla sportu, z ciekawości czy też zarobkując w ten sposó, szukają coś w strefie zakazanej i przypadkowo jedno odkrywają, a drugie ukrywają Wiśniewski to taki „Lucky Man”. Bardzo szybko natrafił na „Pomarańczową skrzynkę”. Pisano o tym na blogu FYM-a. W życiu nie miał chyba farta, bo nie widać by wygrał kumulację w Totka, a tu masz, 10 kwietnia trafił więcej niż 6-tkę. Na moje oko trafił 49 z 49.
S.T.A.L.K.E.R. Piknik na skraju drogi – Arkadij i Borys Strugaccy.
"...Strefa Lądowania to teren, który niegdyś stał się obiektem inwazji obcej supercywilizacji. Mimo, że wstęp do strefy jest w zasadzie zakazany, stanowi ona wyzwanie dla pracowników Międzynarodowego Instytutu Cywilizacji Pozaziemskich, a przede wszystkim stalkerów, którzy z narażeniem życia wyprawiają się tam na zlecenie po cenne znalezisko..."
Wiśniewski był pierwszym Stalkerem, za nim poszli inni. Niektórzy próbują odnaleźć klucz do lądowania, inni jak media próbują utrudnić poszukiwania kolejnymi, żałosnymi wrzutkami.
Czy Wiśniewski lub być może jakiś Brat Moskal zachowa sięjak jeden z bohaterów książki ?, nie wiadomo.
„...Najzagorzalszy z nich, Red Shoehart, przeżywa metamorfozę duchową podczas ostatniej wyprawy... „
Istnieje też inna odmiana „Stalkingu”.
Wikipedia - Stalking pochodzi z języka angielskiego i oznacza „podchody" lub „skradanie się".
Współcześnie zyskał nowe znaczenie - uporczywe, złośliwe nękanie mogące wywołać poczucie zagrożenia.
A czym innym częstują nas na codziennie media, politycy PO, SLD. Mamy się bać. I swojej ciemnoty i ew. kary jaka nas za to spotka. Utraty pracy, zdrowia, zagrożenia dla rodziny, śmierci. A wszystko to już było i dzieje się obecnie.
Ewolucja to zbyt długi proces, Amerykańscy Żydzi głosem Rządu U.S.A. domagają się zwrotu mienia, a może zwrócą nam ofiary swojej u nas działalności. Zapłacą za potworny wyzysk w łódzkich i nie tylko, fabrykach. Może zażądamy od Rosji, Niemiec i Austrii reparacji "zaborowych", odszkodowań za setki tysięcy zabitych przez nich Polek i Polaków, dzieci, starców i dorosłych, niech oddadzą zagrabione mienie i naprawią szkody jakie wyrządzili i pokryją przynajmniej straty materialne. Adwokat jak widzi „dobry pieniądz” to sprawę poprowadzi. Trzeba jednak Rewolucji na miarę naszych czasów i sytuacji. Bo jak nie oczyścimy ziemi z chwastów, korzeni i nasion to...
obawiam się, iż Wszyscy Ludzie Dukaczewskiego, choć Generał nie jest to głową hydry, a raczej mackami, ludzie ci jeszcze nieraz nas zaskoczą, jak nie w TVP, to być może banku lub osiedlowym warzywniaku, różne bowiem grają role. Choć ich miejsce powinno być gdzie indziej.
A teraz z innej beczki.