Sprawa Amber Gold

Przez Leopold Tynenhauz , 08/08/2012 [17:28]

W "Rzeczpospolitej" ukazał się kuriozalny felieton Pawła Jabłońskiego "Kto zapłaci za Amber Gold"<

"Kto zapłaci za Amber Gold"<

W "Rzeczpospolitej" ukazał się kuriozalny felieton Pawła Jabłońskiego "Kto zapłaci za Amber Gold". Autor wyraża w nim pogląd, że to państwo powinno być gwarantem depozytów klientów tegoż funduszu. Przepraszam bardzo, ale muszę powiedzieć stanowcze: non possumus!

Państwo nie może być dobrą ciocią, która bez względu na poczynania obywateli zawsze będzie pokrywać ich straty. Warto w tym miejscu wrócić do fundamentalnego pytania, postawionego niegdyś przez Fryderyka Bastiata: cóż to jest państwo? Otóż państwem jesteśmy my wszyscy - podatnicy. To są truizmy, ale szlag mnie trafia, kiedy słyszę, że w tak ewidentnej sprawie ludzie mają nie ponosić konsekwencji własnych decyzji.

Wygląda na to, że Polska staje się takim krajem, w którym warto jest być poszkodowanym przez los. Czy to powódź, czy to gradobicie, czy to nietrafiona inwestycja - nie trzeba się martwić, inni zapłacą. Dość, dość już tej dziecinady. Chyba nadszedł już najwyższy czas, by polscy obywatele zaczęli ponosić minimum odpowiedzialności za własne czyny. Przedszkole już się skończyło.