Poniedziałkowe spotkanie w klubie Ronina 25 maja 2026 roku składało się z dwóch części, w pierwszej polityczny przegląd tygodnia przeprowadził dr Józef Orzeł, gościem drugiej części był Kabaret OT.TO, w składzie: Ryszard Makowski i Andrzej Tomanek, którzy opowiadali o swojej najnowszej płycie: "Prawdziwa Inteligencja".

cz. 1 - Przegląd Tygodnia Józefa Orła:

Dr Józef Orzeł przedstawił swoją tygodniową analizę sytuacji geopolitycznej, koncentrując się przede wszystkim na działaniach administracji Donalda Trumpa i ich konsekwencjach dla Polski oraz wschodniej flanki NATO. Według niego, zapowiedź przeniesienia pięciu tysięcy amerykańskich żołnierzy do Polski ma przede wszystkim wymiar polityczny – jest sygnałem, że Trump nie ufa rządowi Donalda Tuska, a za to wyraźnie wskazuje na Prezydenta Karola Nawrockiego jako swojego faworyta i potencjalnego lidera bloku państw Międzymorza. Orzeł podkreślił, że amerykańska armia lądowa wycofuje się z Europy, ale nie oznacza to porzucenia Polski – chodzi raczej o zmianę strategii: Ameryka oferuje parasol nuklearny, satelitarny, wywiadowczy i logistyczny, a nie masowe wojska lądowe. Wiceminister Colby miał wręcz stwierdzić, że opuszczenie Europy byłoby klęską Stanów Zjednoczonych. Orzeł zwracił też uwagę, że w amerykańskiej strategii wymieniono Polskę i Finlandię jako modelowych sojuszników, pomijając Niemcy.
W dalszej części szef klubu Ronina odwołał się do Rafała Ziemkiewicza, który jego zdaniem trafnie wyjaśnił, dlaczego rząd tak bardzo koncentruje się na „neosędziach”: chodzi o to, by podzielić sędziów na kategorie i w ten sposób uzależnić ich od władzy, skoro prokuratura, służby i policja są już opanowane. Z kolei Michał Drozdek, były sekretarz Komisji Konstytucyjnej, przypomniał o właściwej hierarchii budowania konstytucji – najpierw wartości (chrześcijańskie), potem zasady ustrojowe, dopiero na końcu prawo. Orzeł wyraził jednak niepokój, że Karol Nawrocki powołał wprawdzie radę konstytucyjną, ale nie powołał rady ustrojowej, co może zaburzyć logikę tego procesu.
Na koniec Orzeł przywołał Tomasza Wróblewskiego, który mówił o rozpadzie starego porządku gospodarczego opartego na dolarze i o atakach Chin na ten system. Orzeł dodał od siebie, że sama waluta rezerwowa nie wystarczy – trzeba jeszcze siły militarnej, by zabezpieczyć szlaki handlowe, czego przykładem są problemy z Huti w Cieśninie Bab al-Mandab czy z Iranem w Cieśninie Ormuz. Zakończył zaś refleksją o kurczących się zasobach piasku na świecie, co jego zdaniem Unia Europejska wykorzysta do wprowadzenia kolejnej opłaty typu ETS, oraz o rozmowie kardynała Rysia z Bogdanem Rymanowskim, pod którą 95 procent komentarzy ma pretensje do duchownego – co świadczy, że ludzie coraz wyraźniej wybierają sobie kapłanów, a nie tylko ich przyjmują.
cz. 2 - Kabaret OT.TO: Prawdziwa Inteligencja.

Członkowie kabaretu – Ryszard Makowski, Andrzej Tomanek i pozostały skład – opowiadali o kulisach powstania albumu, podkreślając, że jest to pierwsza płyta w pełni wyprodukowana przez nich samodzielnie, bez wsparcia dużych wytwórni. Ryszard Makowski szczegółowo opisał, jak wcześniejsze płyty wydawali z Agencją Muzyczną Polskiego Radia, ale po zmianach personalnych w radiu publicznym ich współpraca została zakończona.. Jako przykład absurdu przytoczył list od dyrektora, który odrzucił jego piosenkę o Krzysztofie Klenczonie, argumentując, że „sposób ujęcia nostalgii niesie ryzyko wzmacniania podziałów” i że utwór może być postrzegany jako nieformalny układ z artystą. Makowski nie krył rozbawienia i goryczy, że w ten sposób zarzucono im, jakoby wzięli łapówkę od Czerwonych Gitar.
Andrzej Tomanek z kolei wspominał początki kabaretu w latach 90., występy u Jana Pietrzaka w klubie Egida oraz budowanie polskiego przemysłu rozrywkowego od podstaw. Podkreślił, że kabaret OTTO zawsze trzymał się zasady, by nie przeklinać na scenie i nie przebierać się bez potrzeby – czego nauczył ich Andrzej Zaorski. Wyraził przy tym frustrację wobec współczesnych kabaretów telewizyjnych, które jego zdaniem są przewidywalne, pozbawione puent i opierają się na łatwych przekleństwach oraz żartach z katolików, podczas gdy oni przez lata budowali tradycję kabaretu słowa.
Członkowie kabaretu zaprezentowali kilka swoich „przyśpiewek” – krótkich satyrycznych piosenek, które zdobyły ogromną popularność w internecie, m.in. o Mercosurze, czy Dino w Wilanowie, Ryszard Makowski zauważył, że mimo prawie 90 tysięcy obserwujących na Facebooku, zasięgi są sztucznie ograniczane przez algorytmy, a nawet zdarzyło się, że zdjęto im piosenkę „Niemieckie onuce” za rzekome szerzenie mowy nienawiści. Jednocześnie z satysfakcją odnotował, że jedna z przyśpiewek osiągnęła 4 miliony wyświetleń.
Goście podkreślali, że streaming nie przynosi praktycznie żadnych dochodów – za milion odtworzeń na Spotify można otrzymać kilkanaście tysięcy złotych, które po podziale na firmę, podatki i trzech artystów „może nie dopłacą”. Dlatego sprzedaż płyt i koncerty pozostają dla nich jedyną realną drogą. Makowski żartobliwie dodał, że internauci często pytają ich, „czy jeszcze żyją” i czy nie powinni już grać w domach opieki społecznej, lecz oni doskonale wiedzą, kiedy zejść ze sceny – zawsze po bisie.
Na zakończenie członkowie kabaretu wykonali piosenkę „Dobre słowa”, wyrażając nadzieję, że w świecie pełnym chaosu i klaunów zabrakło życzliwości, a dobre słowo – choćby tak niepozorne jak „piasek”, który w pierwszej części spotkania stał się metaforą absurdu – może jednak coś zmienić. Pożegnali się, zapraszając publiczność na koncert 19 czerwca do Dobrego Miejsca (ul. Dewajtis) i do nabywania płyty, która dla nich jest nie tylko gadżetem, ale manifestem artystycznym i dowodem, że wbrew algorytmom i likwidacjom wciąż mają coś do powiedzenia.
Relacja wideo: Bernard