" Jeżeli zatem autorzy apelów opowiadają się za dobrosąsiedzkimi stosunkami, a jednocześnie ukrywają zbrodnie przeciw narodowi polskiemu, to ich oświadczenia nie mogą być traktowane jako wiarygodne. Zbrodnie te są dostatecznie udokumentowane, ziemia wołyńska, podolska, lwowska usiana jest tysiącami polskich dołów śmierci i nasiąknięta niewinną krwią bezbronnych, polskich rodzin, często modlących się w kościołach, podczas Mszy św. i przyjmowania pierwszych komunii. O konieczności szanowania tej prawdy świadczy choćby książka Wiktora Poliszczuka „Gorzka prawda”, która wskazuje też niedwuznacznie, że Związek Ukraińców w Polsce jest antypolskim ugrupowaniem politycznym, sterowanym z Toronto. Gdy zgodzimy się z twierdzeniem, że UPA dopuściła się zbrodni ludobójstwa, to należy wnioskować, że stanowisko Związku Ukraińców oraz popierających go polskich redakcji, polityków , nawet naukowców, godzi w żywotne interesy Polski i Ukrainy , godzi w stosunki polsko ukraińskie.
Światli Ukraińcy w Polsce powinni przyczynić się do zdemaskowania istoty nacjonalizmu ukraińskiego, na nich też winny ukierunkowywać swoje działania władze polskie, pozbywając się fałszywych doradców spośród kół nacjonalistycznych” – te słowa wypowiedział Jan Niewiński, prezes Związek Kombatantów i Więźniów Politycznych w 1997 roku.
Obecni politycy, naukowcy, geopolitycy, doradcy, komentatorzy wypowiadają się tak, jakby tego w przeszłości nie było. W takim razie wystarczy copy/paste i rozesłać do wszystkich wymienionych jako aktualne.
Nie nazywamy rzeczy zgodnie z faktami. My nie chcemy, by utożsamiano Polaków z banderowcami spod znaku OUN UPA zaliczonych do zbrodniarzy wojennych. To byli pierwszej wody "naziole" !!!
Prezydent Zełenski bezczelnie nadaje jednostce tytuł „bohaterów” tzw. UPA, która stanowiła siłę terrorystycznej OUN, o udowodnionym faszystowskim charakterze, dokonującą zbrodni wojennych WSPÓLNIE z Abwehrą, gestapo i SS - która w Norymberdze została określona jako formacja zbrodnicza cała!
Banderowcy OUN b i OUN m też należeli do Waffen SS Galizien (dowódcą tej najwierniejszej formacji SS podległej Himmlerowi był Wiktora Kubijowycz), do batalionów Abwehry „Nachtigall” (szef Roman Szuchewycz, prawa ręka Oberlandera) i „Roland”. Szef Abwehry Wilhelm Franz Canaris uznany za ludobójcę został stracony. Żołdacy „Nachtigall” tworzyli trzon tzw. UPA - banderowskiej formacji uznanej przez prawo międzynarodowe za twór ludobójczy, którego zbrodnie nie ulegają przedawnieniu.
Oni działali z Niemcami i jeśli możemy ich z kimś porównywać, to z tymi jednostkami, w których oni byli .. z SS na czele Reichsführer SS Heinrichem Himmlerem. To tak, jakby w Niemczech nadano jednostkom imię Heinricha Himmlera i stawiano jemu i innym zbrodniarzom wojennym pomniki- wyjaśnia prof. Mirosław Piotrowski.
UPA nie tylko mordowała Polaków ze szczególnym okrucieństwie, ale wyrzuciła to na sztandary i szczyci się tym, nie przeprosili, nie wypłacili odszkodowań, nie prosili o przebaczenie. To nie tylko spluniecie Polakom w twarz ale pokazanie jaką droga idzie Ukraina. Bandera, Szuchewycz to zbrodniarze wojenni!
W Niemczech było coś takiego jak denazyfikacja. Oczywiście niepełna, nieduża, ale zawsze była denazyfikacja, tak i należy przeprowadzić na Ukrainie debanderyzację - prof. Mirosław Piotrowski stwierdza, iż Polska musi zawetować przystąpienie Ukrainy do UE.
Ukrainische Schutzmcmnschaft Batalionen na obszarze podległym Dowództwu Waffen SS i Policji „Ostland”. W lutym 1942 roku były 52 takie bataliony a w listopadzie 1942 - 131. Złożone z Ukraińców i Haliczan, zwane popularnie „schuma”, stanowiły 60% wszystkich cudzoziemskich jednostek policyjnych na tym terenie. Na okupowanych przez III Rzeszę ziemiach Ukrainy i Polski, Niemcy utworzyli dodatkowo 64 ukraińskie bataliony Schutzmannschaften. Razem stanowiło to około 70 000 policjantów, zbrodniarzy-kolaborantów, nie licząc policjantów z Ukrainische Hilfpolizei w Generalnym Gubernatorstwie. (prof. Czesław Partacz)