22 maja 2026 roku w Collegium Bobolanum w Warszawie odbyła się konferencja Stowarzyszenia Wspólnota i Pamięć zatytułowana „Wojna polsko-polska czy jest możliwa jedność?”. Przed Konferencją w Sanktuarium Narodowym św. Andrzeja Boboli została odprawiona Msza Święta w intencji Ojczyzny i Polaków na Kresach.
W trakcie konferencji wykład na temat przebiegu i skutków zamachu wygłosił historyk Leszek Żebrowski. Był to wstęp do debaty publicystycznej na temat bieżących konfliktów społeczno-politycznych, które współcześnie targają naszą Ojczyzną.

Leszek Żebrowski przedstawił krytyczną analizę przewrotu majowego z 1926 roku i jego długofalowych konsekwencji dla Polski. Wyraźnie dystansował się od kultu Józefa Piłsudskiego, w którym został wychowany, podkreślając, że domowy kult marszałka nie opierał się na faktach, lecz na propagandzie – czego przykładem jest ślepe powtarzanie argumentu „ale bolszewików pobił”.
Żebrowski zarzucił współczesnej debacie publicznej brak merytorycznej dyskusji, nieznajomość źródeł i zastąpienie historii propagandą. Zwracił uwagę, że historia to niepowtarzalne doświadczenie, z którego należy się uczyć, a nie mitologizować.
Zwrócił uwagę na na istnienie dwóch zantagonizowanych obozów – piłsudczyków i antypiłsudczyków – które nie potrafią ze sobą rozmawiać, bo brakuje im rzetelnej wiedzy faktograficznej.
Historyk skrytykował Moczulskiego, nazywając go tajnym współpracownikiem SB i człowiekiem zaprzedanym kłamstwu, który w dyskusji o zamachu sugerował, że generał Włodzimierz Zagórski ukradł złoto i uciekł do Francji. Żebrowski podkreślił, że ofiary przewrotu – setki zabitych obywateli – są zapomniane, a ich kwatera na Powązkach Wojskowych nie jest odwiedzana przez żadnych oficjeli po 1989 roku.
Historyk przeciwstawił konstytucję marcową z 1921 roku – uchwaloną legalnie i uwzględniającą trójpodział władzy – konstytucji kwietniowej z 1935 roku, która została przeforsowana nielegalnie i nie zawierała nawet pojęcia narodu. Zdaniem Żebrowskiego sanacja nie miała realnego programu naprawczego, chodziło jedynie o przejęcie władzy metodami rosyjskiego nihilizmu i terroru. Krytykował również mit Legionów Polskich, wskazując, że istniał tylko jeden Legion, a Józef Piłsudski nie miał wykształcenia wojskowego – uczył go podstaw Władysław Sikorski. Opisał zachowanie Piłsudskiego podczas bitwy warszawskiej 1920 roku, gdy ten złożył rezygnację i wyjechał do kochanki, a faktycznym dowódcą był generał Tadeusz Rozwadowski. Zakończył swoją wypowiedź stwierdzeniem, po przewrocie majowym Polska nie rozwijała się, lecz zwijała – szkolnictwo i lotnictwo były w gorszym stanie niż przed zamachem.
Dla Leszka Żebrowskiego kluczowe jest poznanie prawdy, nawet bolesnej, by nie dać się ponownie wodzić za nos propagandzie.
Relacja wideo: Blogpress.pl
