FIK (NYSE_czwartek)

Przez andfil , 23/03/2012 [01:48]

Kolejna sesja na NYSE okazała się spadkową dla indeksów giełdowych.

Kolejna sesja na NYSE okazała się spadkową dla indeksów giełdowych. Główny indeks koniunktury DJIA zniżkował o 0,6 procent i zamknął dzień na poziomie 13 046 punktów.

(http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$INDU&p=D&b=5&g=0&id=p36029462832)

Na dodatek kurs zatrzymał się zaledwie 13 punktów nad ważną średnią. Otóż średnia krocząca z 20 sesji (SMA) po ostatnim notowaniu wynosi 13 033,29 punktu. Jeśli na koniec tygodnia czyli w piątek kurs spadnie poniżej tej granicy to można się spodziewać dotarcia do poziomu 12 760 punktów. Układ linii na MACD wskazuje, że jeśli linia MACD przecina od góry swoją średnią to jest to wystarczający sygnał mówiący o możliwości wystąpienia dalszych spadków. Z kolei NASDAQ po spadku o 0,4 procent zawędrował w okolic 3 063 punktów i również tutaj może mieć kłopoty z przebywaniem. Trzeci z głównych indeksów czyli S$P 500 spadł aż o 0,72 % do poziomu 1 393 punktów. Symbolicznie bo o 2 dolary drożało złoto i uncja kosztowała 1 644 dolary amerykańkie. O 0,21 procent zdrożąła baryłka ropy naftowej i na czwartkowym zamknięciu kosztowała 105,57 usd. Tak jak zapowiadałem z poziomem 600 usd za akcję pożegnano kurs AAPL. Nie potrafię powiedzieć do jakiego poziomu cena spadnie i zacznie się zapowiadany marsz w górę i atak na 700 dolarów za akcję. Obawiam się, że zapowiedzi niektórych „mądrych” głów z Wall Street mogą okazać się nietrafione. I to mocno nietrafione.
Pojawia się coraz więcej opinii dotyczących tego, że rynek jest słaby. W swoim czwartkowym wieczornym komentarzu dziennikarz lub dziennikarka PAP podpisujący/a się jako pr/ zwraca uwagę na słabe dane makroekonomiczne. Słabe nastroje na rynkach to efekt danych o PMI w Chinach i w Europie. Indeks PMI wytwórczości w Chinach w marcu, opracowany przez HSBC Holdings i Markit Economics, spadł do 48,1 pkt z 49,6 pkt w lutym. To jego najniższy poziom od 4 miesięcy. Wskazanie poniżej 50 pkt oznacza spadek w sektorze. Indeks PMI composite w strefie euro, przygotowywany przez Markit Economics, wyniósł w marcu 2012 r. 48,7 pkt wobec 49,3 pkt w lutym - podano wstępne wyliczenia. Analitycy szacowali wartość indeksu na 49,6 pkt.
Nieco optymizmu mogły przynieść oublikacje związane z amerykańskim indeksem wyprzedzającym oraz najnowsze dane z rynku pracy w USA. Z raportu Conference Board wynikało, że wzrósł on w lutym o 0,7 proc. Według analityków miał być wzrost wskaźnika o 0,6 proc. W styczniu indeks wzrósł o 0,2 proc., po korekcie. Indeks pokazuje, jak będzie sobie radzić amerykańska gospodarka w ciągu następnych 3-6 miesięcy. Liczba osób ubiegających się po raz pierwszy o zasiłek dla bezrobotnych w USA wyniosła w ub. tygodniu 348 tys. Wskaźnik spadł o 5 tys. Ekonomiści z Wall Street spodziewali się, że liczba ta wyniesie 350 tys. wobec 351 tys. tydzień wcześniej, przed korektą. Liczba bezrobotnych kontynuujących pobieranie zasiłku wyniosła 3,352 mln w tygodniu, który skończył się 10 marca. Tu analitycy spodziewali się 3,380 mln osób wobec 3,343 mln tydzień wcześniej, przed korektą. Amerykański wskaźnik zmian cen domów jednorodzinnych (HPI) pozostał bez zmian w styczniu miesiąc do miesiąca - podała organizacja badawcza Office of Federal Housing Enterprise Oversight. W grudniu wskaźnik ten wzrósł o 0,1 proc. mdm. po korekcie. Analitycy spodziewali się, że indeks wzrośnie o 0,3 proc. mdm.
Również wśród komunikatów dotyczących dywidend nie było nic niespodziewanego. Najwżysze div yield przekraczały rentowność 10 letnich obligacji rządu amerykańskiego ale nie było to coś oszałamiającego. A wskaźnikami div yield na poziomie 3,8-4,0 procent w skali roku nie ma się co fascynować. I o słabości sesji może świadczyć fakt, że nawet spółki z niezłym div yield zanotowały spadki od 1,0 do 3,0 procent. I nawet winnym nie można ogłosić dolara amerykańskiego bo ten w relacji do euro drożał zaledwie o niespełna 0,2 procent. To gdzie jest winny ? Jak zwykle oczy i uszy trzeba skierować na tzw. indeks strachu czyli VIX (http://stockcharts.com/h-sc/ui?s=$VIX&p=D&b=5&g=0…). Według informacji zawartych na stronie http://ypsilonfund.com/2010/05/vix-indeks-strachu można się dowiedzieć, że jest to popularny wskaźniki zmienności rynku. Jest wyliczany przez Chicago Board Options Exchange (CBOE) na podstawie tzw. zmienności implikowanej opcji na indeks S&P 500. Współczynnik zmienności instrumentu bazowego (tu: S&P500) jest jednym z 6 parametrów, na podstawie których oblicza się cenę opcji w standardowym modelu wyceny Blacka-Sholesa. Na podstawie obecnej ceny opcji oraz pozostałych 5 parametrów służących do wyceny, można obliczyć zmienność implikowaną, która jest miarą przyszłej zmienności rynku.Wiąże się to z przekonaniem uczestników rynku, że obecne ceny opcji dyskontują przyszłą zmienność instrumentu bazowego. VIX jest obliczany na bieżąco przez CBOE na podstawie ważonej ceny szeregu opcji na indeks S&P 500. Dzięki temu można oszacować zmienność implikowaną z S&P 500 w ciągu najbliższych 30 dni. Wzrost indeksu VIX często odpowiada pogorszeniu nastrojów rynkowych, co jest związane z gwałtownym wzrostem cen opcji typu put, służących do zabezpieczania portfeli akcji przed utratą wartości.Z tego powodu, indeks bywa nazywany wskaźnikiem strachu (ang. fear factor). Gdy VIX notuje historyczne szczyty, a następnie schodzi do “normalnego” poziomu, może to oznaczać przesadny pesymizm, który często pojawia się w okolicach rynkowego dna.

I na koniec kilka słów o korelacji. Pod wykreseme indeksu strachu czyli VIX index znajduje się diagram (pod diagramem z MACD) gdzie narysowano korelację wskaźnika strachu z indeksem S &P 500. Otóż widać, że wynosi -0,92 czyli jest bliska jedności na minusie. Współczynnik korelacji Pearsona ( taki jest na diagramie) przyjmuje wartości w przedziale od -1,0 d0 +1,0 co oznacza, że dwa zjawiska mogą być dodatnio lub ujemnie skorelowane. Korelacja dodatnia oznacza, że wartości obu cech zmieniają się w tym samym kierunku (obie rosną bądź obie maleją). Korelacja ujemna oznacza, że wartości obu cech zmieniają się w przeciwnym kierunku (gdy jedna rośnie, druga maleje). I oczywiście między dwoma zjawiskami może nie zachodzić korelacja. A ponieważ między informacją zawartą w tym opracowaniu a cierpliwością czytającego zachodzi ujemna korelacja to czas najwyższy zakończyć. Dziękuję za poświęcony czas. Z poważaniema i głębokim ukłonem. Zwolennik dywidend.

========================
Powyższe opracowanie nie stanowi rekomendacji w rozumieniu rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczących instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców ( Dz.U. nr 206 z 2005 roku, poz. 1715).Niniejszy tekst stanowi wyraz poglądów autora i tylko tak powinien być traktowany. W związku z powyższym autor nie bierze odpowiedzialności za potencjalne decyzje inwestycyjne. Kopiowanie, przepisywanie i powoływanie się na fragmenty lub całość opracowania jedynie za pisemną zgodą autora. Jednocześnie autor zastrzega sobie prawo do nie udzielenia zgody bez podania przyczyny.