Chyba mało, kto dziś, zwłaszcza wśród ludzi młodych wierzy w to, że otrzyma emeryturę.
Chyba mało, kto dziś, zwłaszcza wśród ludzi młodych wierzy w to, że otrzyma emeryturę. Czemu się dziwić podobnie było przy wprowadzanej obowiązkowej składce emerytalnej przez Bismarcka pod koniec XIX wieku. Z jedną różnicą, wiek emerytalny wynosił wtedy 70 lat, a średnia długość życia była wtedy około 60 lat.
Obecnie problem wynika z wadliwego systemu, jaki stosuje NFZ. Pozwólcie w takim razie przedstawić kilka modeli, które mają na celu zabezpieczenia się na przyszłość. Wydaje się obecnie, że najlepsza inwestycja w przyszłość, to inwestycja w dzieci. Jest to Jak najwłaściwsze postawa, zwłaszcza dla rodzin posiadających kilkoro dzieci. Inwestycja taka jest opłacalna pod warunkiem, że potomstwo nie wywędruje na stałe do innego miasta, a tym bardziej za granicę, oraz będzie mogła poświęcić część swojego czasu, gdy zajdzie taka potrzeba na opiekę nad swoimi rodzicielami. Niestety obecnie ten model jest coraz mniej realistyczny w obliczy rosnącego niżu demograficznego i rosnącej liczby imigrantów polskiego pochodzenia.
Drugi sposób, jaki również funkcjonował przez lata to gromadzenie majątku, który można go wydawać w nagłej potrzebie, bądź zapewnić sobie dogodne bytowanie po okresie, kiedy się już przestanie pracować. Jednak i ten model wydaje się być utopijny obecnie, jeśli większość polaków zarabia 2000 zł i trudno cokolwiek zaoszczędzić. Jednak obydwa modele są bardziej możliwe przy braku obowiązkowej składki emerytalnej. Czyli de facto cofnięcie się do okresu zanim Bismarck wprowadził swoją politykę emerytalną.
Inny model polega na powierzaniu swych pieniędzy na konta niepaństwowych firm ubezpieczeniowych (tzw. OFE) z nadzieją, że te nie zbankrutują, a jeszcze pomnożą swój kapitał i będą w stanie wypłacać emeryturę w przyszłości.
Kolejny model, który zakłada płacenie składki to tzw., emerytura obywatelska. Zakłada ona równe emerytury dla wszystkich. Obydwa przedstawione modele uniezależniają się od piramidy wiekowej, w przeciwieństwie do obecnego systemu zusowskiego.
Być może istnieją inne rozwiązania, których nie poznałem. Niemniej jednak, że trzeba zmienić obecny system emerytalny lub go nawet zlikwidować nie ulega zmianie. Nie można pozwolić by, jeśli się on zmienił był kolejną nieudolną hybrydą podobną do systemu ZUS i wypijał nasze pieniądze w sposób pasożytniczy. Nie może też on być niewiadomym, jakim obciążeniem dla małych i średnich przedsiębiorców jak to jest obecnie. Nie może ufać przecież nieudolnemu systemowi, który i tak nie chce się przyznać do swojego bankructwa, a nadal się żywi jak wampir naszymi pieniędzmi.
- Zaloguj się aby dodawać komentarze
- 108 widoków