Nie mogę zrozumieć jakie rozumowanie doprowadziło polskie dowództwo do zaniechania szkoleń na rosyjskich symulatorach lotu. Na pewno są na świecie doskonalsze. Tylko czy na nich trenuje się loty na Tu-154?
Nie mogę zrozumieć jakie rozumowanie doprowadziło polskie dowództwo do zaniechania szkoleń na rosyjskich symulatorach lotu. Na pewno są na świecie doskonalsze. Tylko czy na nich trenuje się loty na Tu-154?
Jest to przejaw obserwowanej przeze mnie niechęci do wschodniego sąsiada. Niektórzy Polacy bardzo lubią udowodnić, że technika zachodnia, w tym szczególnie amerykańska jest lepsza od rosyjskiej. Ja uznaję to za pewnik i na ten temat nie dyskutuję, choć są pewne wyjątki. Co więcej, uważają tak również Rosjanie więc nasi krytycy rosyjskiej techniki obracają się w próżni.
Ale żeby z tego powodu zaniedbywać elementarnych przedsięwzięć w zakresie bezpieczeństwa?
Dla tych, których jedynym zajęciem jest porównywanie techniki rosyjskiej z amerykańską mam propozycję - obok robienia niczego o co Was podejrzewam wytężcie Wasze umysły aby podnieść polską innowacyjność, bo z nią jest wprost tragicznie.
EDIT - aha i żeby było jasne. Krytyków rosyjskiej techniki najczęściej obserwowałem na salonie
i w Konstancinie.
- Zaloguj się aby dodawać komentarze
- 1100 widoków