Strona główna

Menu portalu

  • Blogi
  • Reportaże
  • Wywiady
  • Filmy
  • Galerie satyryczne
  • Forum
  • O portalu
Strona główna Forums Forum

Logowanie

  • Utwórz nowe konto
  • Prześlij nowe hasło

Zapraszamy do dyskusji

Wystarczy założyć konto

Zobacz także:

  • Wszystko dla mojego - Sylwka Zubrzyckiego!
  • Mądrości starego Kazia
  • Sondaż: Sikorski nie daje szans Komorowskiemu

Przegląd niezależnych mediów w Polsce

Portret użytkownika Bernard
Bernard, śr., 13/05/2009 - 21:35
  • Forum
  • media

Ostanie zamieszanie wokół "Gazety Polskiej" każe zastanowić się nad sytuacją i kondycją tzw. mediów niezależnych. Dodatkowy warunek – media nielewicowe. Co zostaje? Czy są niezależne? Jaki mają zasięg i jaki realny wpływ? Czy mogą stanowić realną konkurencję dla mediów salonowych w przekazie informacji i idei? Czy przetrwają kryzys?

 

Na dobry początek:

 

  1. Rzeczpospolita
  2. Media kościelne (radia diecezjalne, Niedziela, Gość Niedzielny)
  3. Gazeta Polska, Niezależna Gazeta Polska, Nowe Państwo
  4. Radio Maryja, Telewizja Trwam, Nasz Dziennik
  5. Inne niskonakładowe (np. Fronda)
‹ Tuskotronic Jaruzelski na Naszej Klasie ›
  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika filozof grecki

Gazeta Polska

filozof grecki, czw., 14/05/2009 - 00:33

Osobiście uważam, że jedynie grupa związana z "Gazetą Polską" daje szanse na prawdziwą niezależność (z całym szacunkiem do pozostałych). Co ważne - "grupa GP" są to media szanujące religię katolicką, ale nie katolickie. Media katolickie mają z definicji dość zawężony odbiór, bo nawet większość katolików traktuje media katolickie jako pewną niszę i korzysta przede wszystkim z mediów bez jasno określonej opcji religijnej. Wydaje się, że w GP wykonują fantastyczną pracę ukierunkowaną na profesjonalizm formy i treści i jest to docenione. Mimo prowadzonej z nimi walki fizycznej i medialnej - dobrze się trzymają. Media typu GW miotają się między całkowitym przemilczeniem GP a ostrą krytyką. Ostatnio chyba jesteśmy w fazie przemilczenia.

GP musi się stopniowo rozwijać - z czasem także o radio i tv. Ważne (coraz ważniejsze!) są takie inicjatywy jak Blogpress. Tusk wygrał dzięki internetowym akcjom skierowanym do młodego niewyrobionego elektoratu i może także przez internet przegra.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Guśka

Ratunku

Guśka, czw., 14/05/2009 - 00:59

Ckwadrat powiedz mi, że blogpress jest niezależny od "niezależnych" mediów. Błagam.

Wolałabym, żeby to była Twoja inicjatywa, jeśli już gdzieś pokazuję twarz.

"Wydaje się, że w GP wykonują fantastyczną pracę ukierunkowaną na profesjonalizm formy i treści i jest to docenione." Sic!
Znam ileś osób, które przestały ich czytać, po tym jak zaczęli wyznawać tylko i wyłącznie kult Kaczorów. Przypadkowi czytelnicy reagują na słowo "niezależna" alergicznie i po przeczytaniu kilku stron pytają: Dobra, ale to jest chyba organ PiS-u?

Znajomy profesor, czytelnik wierny od lat powiedział: - czytam przez sentyment do Piotra Wierzbickiego, z którym w jednej celi siedziałem. Ale poziom merytoryczny spada. Świat dobry, reszta do niczego.

Tym bardziej jest to cenna opinia, że to nie jest czytelnik z kręgu wzajemnej adoracji.

GP się nie będzie rozwijała, ponieważ nie ma tam żadnego biznesowego myślenia, tworzenia zespołu, spójnej wizji na przyszłość. Jest dużo liczenia na krąg znajomych i mannę z nieba. Może spadnie.

GP życzę dobrze, mimo wszystko. Manna już kiedyś z nieba spadła.

"... and the sea will grant each man new hope, as sleep brings dreams of home." C.C.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika filozof grecki

Guśka

filozof grecki, czw., 14/05/2009 - 11:34

Cały mainstream medialny wyznaje kult Tuska. I to kult irracjonalny oraz wręcz bałwochwalczy. Ja na to już w ogóle nie reaguję, bo znam mniej więcej przyczyny, a od stresu wolę stoicki spokój. Zgadzam się z polityką Kaczorów w takim sensie, że uważam ją za obiektywnie dobrą. A skoro jest dobra, to dlaczego o tym nie pisać? Nie cierpię hipokryzji takiej jak w Dzienniku w stylu: "Tusk znowu spartaczył, właściwie to PO radzi sobie z rządzeniem gorzej niż PiS, no ale my, wykształciuchy, Kaczorów już więcej do władzy i tak nie dopuścimy, choćby nie wiem co"

Myślę, że z mówienie o kulcie Kaczorów w GP jest niesprawiedliwe. GP pisze ciekawie o geopolityce, kulturze, ideach, aferach, a Kaczorów popiera, ale i krytykuje czasem. Po Tusku i PO jeździ, co też jest dobre i to podwójnie: 1) Tusk to faktycznie straszny szkodnik i ma mnóstwo wad jako premier; 2) czytanie żartów z Tuska jest odtrutką na przyprawiające o mdłości wazeliniarstwo "reżimowego" medialnego mainstreamu.

"GP się nie będzie rozwijała, ponieważ nie ma tam żadnego biznesowego myślenia, tworzenia zespołu, spójnej wizji na przyszłość. Jest dużo liczenia na krąg znajomych i mannę z nieba. Może spadnie." Tego zarzutu całkowicie nie rozumiem - jako czytelnik wielu mediów mogę zaprzeczyć każdemu zdaniu z tego fragmentu, ale bez dodatkowych argumentów to tylko gra słów.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Guśka

@ filozof

Guśka, czw., 14/05/2009 - 11:58

Wiesz, ja nie mogę powiedzieć, za dużo, ale mam tzw. dostęp do danych.

Moja krytyka jest oparta na tym, że nie jestem tylko czytelnikiem, ale i eks- żurnalistą tego pisma. I ani słowa więcej, żeby nie było, że jestem nielojalna.

Argumenty mogłabym przytoczyć bardzo konkretne, ale związane byłoby to z łamaniem tajemnicy służbowej.

Tak czy owak, ty jesteś czytelnikiem wielu mediów. Tak, jak i ja. Ja jestem jednak kimś, kto tam przez ponad rok obserwował sytuację. Jak już powiedziałam, dodatkowych argumentów nie będzie z racji oczywistych.

"... and the sea will grant each man new hope, as sleep brings dreams of home." C.C.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Cezary Czerwiński

Guśka - spox, jesteśmy niezależni od niezależnych ;)

Cezary Czerwiński, czw., 14/05/2009 - 12:16

Blogpress to inicjatywa blogerów - Bernarda, Rzepki, Yarroka i moja. Zaczęliśmy myśleć o budowie nowego portalu, kiedy zgęstniała atmosfera na Blogmedia24, które choć tworzyliśmy, to zostaliśmy w dość przebiegły sposób odsunięci od realnego wpływu na nie. Niemal od początku są z nami filozof grecki i tatarstan1. To wszystko są blogerzy, którzy piszą o czym chcą, kiedy chcą i gdzie są. Podobnie komentatorzy - jak na każdym forum, blogu czy portalu. Tak jak Ty.

Założyciele nie mają nawet w zamiarze tworzyć redakcyjnej czapy i wprowadzać jakiejś poprawności tematycznej czy zależności wobec innego medium. Bo i po co? A już na pewno nie wobec "GP", bo przecież "GP" ma swój portal (nawet z blogami) i forum. Jakie są założenia portalu, pisałem w kilku ostatnich notkach na blogu. Blogpress to portal społecznościowy - więc z założenia nie może być mowy o żadnej zależności i pisaniu czegoś pod dyktando naczelnych.

Redakcja (choć na portalu społecznościowym trudno mówić o redakcji sensu stricto) jest tylko po to, żeby utrzymywać porządek i zapewnić rozwój tego miejsca oraz oczywiście po to, żeby wspierać tych, których poglądy podzielamy. Nie jesteśmy przecież indyferentni politycznie. A że w "GP" myślą podobnie jak my, no to zbieżność pewnie będzie, nic na to nie poradzę.

Odnośnie samej oceny pisma, częściowo podzielam Twoją opinię. "GP" wpadła w pułapkę oblężonej twierdzy (oblężonej przez lewicowo-liberalne media wspierające PO) przez co postronni mogą odbierać ją jak napisałaś. Tyle tylko, że np. "GW" to organ "demokratów". a "Dziennik" - Platformy. Tylko mało kto to widzi, bo to bogatsze tytuły i stać je na to, żeby polityczną propagandę obudować inną treścią i wprost tego tak nie widać. Ale moim zdaniem "GP" przydałoby się oczywiście unowocześnienie formuły.

Do miłego

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika filozof grecki

O pułapce

filozof grecki, czw., 14/05/2009 - 12:41

Myślę, że sprawiedliwie byłoby dodać, że GP została właściwie siłą w tę pułapkę oblężonej twierdzy zaciągnięta - brutalnymi metodami medialno-politycznej konkurencji. Przykłady tych metod można wymieniać. Najogólniej chodzi o arbitralną odmowę prawa do uczestnictwa w debacie publicznej. Dziennikarze mainstreamu mają obowiązek przemilczać GP, a GW ma prawo od czasu do czasu urządzić jakiś medialny sąd nad GP.

Oczywiście daleki jestem od uznawania czegokolwiek - a GP w szczególności - za skończoną doskonałość. Będę jednak stał na stanowisku, że w niesprzyjających warunkach osiągnęli bardzo dużo i niejeden poddałby się wcześniej. Jest tygodnik, miesięcznik, portal - to dobre podstawy. Liczę na dalszy stopniowy i rozważny rozwój, bo utrata tej platformy byłaby jednakowoż ciosem dla niezależnej myśli w Polsce.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Guśka

Uff...

Guśka, czw., 14/05/2009 - 12:45

To mnie uspokoiłeś...no bo ja już jestem taka nieprzypisana ideologicznie logicznie precyzyjnie matematycznie naukowo dociekliwa. Do mało czego mam stosunek emocjonalny, a już chyba najmniej do polityków stąd czy stamtąd.

Co do oceny "Dziennika" czy "GW" pełna zgoda :)

"... and the sea will grant each man new hope, as sleep brings dreams of home." C.C.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Bernard

Dla mnie kluczowa jest Rzepa

Bernard, czw., 14/05/2009 - 19:21

choć jest droga, a na widok Kuczyńskiego na pierwszej stronie opadaja ręce i nogi.

1. Ale jest to tytuł jednak niezależny od Platformy, a przynajmniej nie tak zależny i nie realizuje nachalnej propagandy no i można czasem przeczytać np. Krasnodębskiego

2. Dociera w prenumeracie do najbardziej pożądanego "targetu" - czyli średni i wyższy szczebel w firmach i urzędach, a w związku z tym ma szansę na wpływanie swoim przekazem na postawy tych ludzi.

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

GP

Kirker, wt., 15/12/2009 - 22:49

środowisko w porządku. Wkurzające jest trzymanie się Kaczorów. Jakoś nie widziałem żadnego krytycznego artykułu pod ich adresem. Tak samo wkurzająca może być żydofilia niektórych publicystów - Jacek Kwieciński z niewyjaśnionych powodów uważa tropikalny syjonistyczny kurnik za odpowiedników krzyżowców. Z punktu widzenia bezwzględnej geopolityki to lilipucie państewko stawia cały region na głowie. Tak samo opcja proamerykańska. Moim zdaniem prawica wyznaje polityczny realizm, a nie liczy na to, że ktoś wyciągnie do nas rękę i będzie umierać za Gdańsk. Tyle zastrzeżeń.

Z drugiej strony ja uważam, że część prawicy jest po prostu fatalnie Kaczorami zauroczona. Polecam swój tekst:

http://kirker-zoologicznieprawicowy.blogspot.com/2009/12/fatalne-zaurocz...

Walka Tusk-Kaczyński to fałszywa dychotomia. Zadziwiające, że bardzo nieliczni wychodzą poza ten prosty, manicheistyczny schemat, gdzie jedni są rycerzami jasności, a drudzy jakimiś trollami czy orkami (zależnie od popieranego ugrupowania).

pozdrawiam

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Portret użytkownika Bernard

Kaczyńskiemu udało się stworzyc partię

Bernard, śr., 16/12/2009 - 11:56

od Jurka, poprzez Ujazdowskiego, Marcinkiewicza, po Poncyliusza, Dorna itd. To chyba dobry kierunek - tworzenie partii na wzór amerykańskich Republikanów, która jest też dośc wewnetrznie zróżnicowana.

Potam to sie posypało. Niektórym sodówka uderzyła do głowy (Marcinkiewicz), inni liczyli nie wiem na co (Ujazdowski), jeszcze inni pozostali wierni ideałom wbrew politycznym realiom i poszli drogą Marka Borowskiego (Jurek). Gdyby spory polityczne w polskich partiach były takie, jak w Stanach w czasie konwencji wyborczych to żadna nie przetrwałaby piętnastu minut. Chyba politycy powinni bardziej szanować swoje partie i dażyć do ich zmian niz obrażać się i zabierać zabawki.

Napisze więcej gdy przeczytam Twój zalinkowany tekst, a to dopiero wieczorem.

pozdrawiam

  • Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać

RoopleTheme